Piłka nożna

Liga Mistrzów i Liga Europy w Polsat Sport...

- W pierwszych dniach skupiłem się na poznaniu drużyny i zrozumieniu jej sytuacji. Krok po kroku musimy budować nasze relacje. Chcę także zbudować wśród moich zawodników pewność siebie, pasję i radość. Po pierwszych dniach w nowym klubie mogę powiedzieć same dobre rzeczy. Środowisko jest świetne, a piłkarze dają z siebie wszystko, aby zintegrować się ze mną i sztabem. Trenują ciężko i mają doskonałe podejście. Podczas treningów byli bardzo skupieni. Najważniejsze, że widzę w nich chęć odwrócenia sytuacji, w której się znaleźliśmy - powiedział na konferencji prasowej w Luksemburgu Sa Pinto, cytowany na oficjalnej stronie Legii.

 

Portugalczyk wierzy mocno w awans do czwartej rundy kwalifikacji LE.

 

- Wiele razy zdarzało mi się odrabiać straty z pierwszego spotkania w trakcie mojej kariery zarówno piłkarskiej, jak i trenerskiej. Było wiele radosnych momentów i jestem przekonany, że uda nam się odwrócić losy dwumeczu - zaznaczył Sa Pinto.

 

Jak dodał, szanuje rywala, ale ufa swoim piłkarzom.

 

- Poznaliśmy już zespół Dudelange i przygotowaliśmy się do tego meczu. Nawet jeżeli ludzie mówią, że to tylko drużyna z Luksemburga, oni pokazali jakość. Mieli pomysł na mecz i udowodnili to na boisku. Musimy przede wszystkim naprawić błędy z pierwszego spotkania, jeżeli chcemy grać dalej. Szanujemy przeciwnika, ale ufamy sobie. Nie jest łatwo zmienić wszystko w trzy dni. Piłkarze jednak mają cechy, których, moim zdaniem, nie pokazywali w poprzednich meczach - przyznał.

 

Zaznaczył, że analizował pierwszy mecz z Dudelange.

 

- Nie jest łatwo przeprowadzić wiele zmian w tak krótkim czasie. Piłkarze pokazali mi jednak, że podchodzą do rewanżu w odpowiedni sposób. Oni nie są zadowoleni z pierwszego spotkania i dobrze rozumieją sytuację. Staraliśmy się skupić na poprawie mankamentów. Wiemy, że łatwo mówić o tym, co jest na papierze. Później jednak trzeba przenieść to na boisko. Jestem pewny, że będzie to inne spotkanie. Nie chcę mówić tu tylko o nadziei, ale wierzę, że jesteśmy w stanie awansować - podkreślił Portugalczyk.

 

W ubiegły czwartek na Łazienkowskiej, jeszcze pod wodzą Aleksandara Vukovica, mistrzowie Polski przegrali z F91 Dudelange 1:2, ale wówczas ponad połowę meczu grali w dziesiątkę (czerwoną kartką został ukarany hiszpański obrońca Inaki Astiz).

 

Początek rewanżowego spotkania w Luksemburgu o godz. 20:00.

 

Legia trafiła do LE po odpadnięciu w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów (porażka w dwumeczu ze słowackim Spartakiem Trnawa).

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – nowy sezon 2018/2019 Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA w nowych kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI.