Reprezentacja Polski ma już za sobą sparingi ze Słowenią w Nowym Dworze Mazowieckim i z Czechami na wyjeździe. Teraz nadszedł czas przyszedł na mecze kontrolne ze Słowacją. W sobotę kadra Polski i Słowacji zmierzyły się w pierwszym z trzech zaplanowanych towarzyskich meczów.

Polska drużyna bardzo dobrze rozpoczęła pierwszego seta przeciwko kadrze Słowacji. Do stanu 8:6 zespoły grały w miarę równo. Następnie w polu serwisowym pojawiła się Martyna Grajber i przestała zagrywać... dopiero przy wyniku 22:6 dla biało-czerwonych. Polki w tym fragmencie gry bardzo dobrze prezentowały się w ataku, a przede wszystkim w bloku. Świetnie wybierały strefy, w których atakowały zawodniczki ze Słowacji i ustawiały szczelny blok. Z kolei zespół gości popełniał wiele prostych błędów. Polska odniosła efektowną wygraną w premierowej odsłonie meczu 25:8.

W kolejnym secie podopieczne Jacka Nawrockiego utrzymały równy rytm gry i w pełni kontrolowały grę. Drugą odsłonę meczu polski zespół wygrał szybko i pewnie do 14. Warto dodać, że rozegranie pierwszego i drugiego seta drużynom zajęły zaledwie 33 minuty.

Zespół gości po dwóch dość słabych setach w kolejnym zaprezentował się dużo lepiej. Co prawda początkowo Polki prowadziły kilkoma puntktami, ale Słowaczki nie poddały się i do stanu 16:16 dotrzymywały kroku polskiej drużynie. Dopiero w końcówce nasze zawodniczki zdobyły pięć punktów z rzędu, co pozwoliło im odnieść zwycięstwo 25:20. Po trzech setach najwięcej punktów dla Polski zdobyła Malwina Smarzek (19 punktów) i Julia Twardowska (11 punktów).

Po trzech setach trener Jacek Nawrocki podjął decyzję o zmianie wyjściowej szóstki. Na parkiecie pojawiła się Klaudia Alagierska, Martyna Łukasik, Magdalena Damaske, Natalia Murek, Małgorzata Jasek oraz Weronika Wołodko. W pierwszej części seta to reprezentacja Słowacji prowadziła 8:6. Jednak z każdą akcją Polki coraz lepiej czuły się na boisku i z czasem to one objęły prowadzenie 16:12 i 21:15. Biało-czerwone do końca seta kontrolowały grę i wygrały także czwartego seta, tym razem 25:17.

Piąta i zarazem ostatnia partia była najbardziej wyrównana z wszystkich sobotnich partii. Do stanu 16:15 dla Polski oba zespoły grały praktycznie punkt za punkt. Jednak końcówka należała już do podopiecznych Jacka Nawrockiego, które bez większych problemów wygrały 25:20 i całym meczu 5:0.

Reprezentacja Polski i Słowacji rozegra jeszcze dwa sparingi. W niedzielę drużyny zmierzą się o godzinie 18.00, a w poniedziałek o 10.00.

Polska: Julia Nowicka, Agnieszka Kąkolewska, Justyna Łukasik, Martyna Grajber, Malwina Smarzek, Julia Twardowska, Maria Stenzel (L) oraz Klaudia Alagierska, Martyna Łukasik, Magdalena Damaske, Natalia Murek, Małgorzata Jasek, Weronika Wołodko


Słowacja: Barbora Kosekova, Erika Salanciova, Mirka Kisakova, Karin Suderlikova, Simona Cigavikova, Katarina Kormendiova, Skarleta Jancova (L) oraz Maria Kostelanska, Nikola Pistelakova