"Lopetegui naciska włodarzy Realu w sprawie sprowadzenia na Santiago Bernabeu zawodnika na pozycję numer "dziewięć'. Trener "Królewskich" chciałby, żeby jego życzenie zostało zrealizowane przed zamknięciem letniego okienka transferowego. Klub jednak nie chce się na to zgodzić" - napisano na stronie serwisu internetowego dziennika "Marca".

Głównym problemem szkoleniowca jest fakt, że Karim Benzema nie ma na szpicy ataku żadnej konkurencji. Hiszpan ma do dyspocyzji co prawda jeszcze Raula de Tomasa i Borję Mayorala, ale żaden z nich nie jest napastnikiem na miarę pierwszego składu Realu. Lopetegui rozważa wymienienie jednego z nich na snajpera nieco większej klasy.

Jak zwykle, gdy mowa o sprowadzenia na Santiago Bernabeu napastnika, powraca temat Roberta Lewandowskiego. Sobotni "Don Balon" pisał, że Real jest gotów zapłacić za reprezentanta Polski 40 milionów euro, a w drugim kroku odpuścić Bawarczykom spłatę 42 milionów euro za Jamesa Rodrigueza, które ci będą musieli przelać na konto "Królewskich" w przyszłym roku. Perspektywa ta jest jednak mało prawdopodobna.