Cezary z Pazurem z 2017 roku o pucharach wciąż aktualny. Tylko ogórki mniejsze

Piłka nożna

Polskie kluby z hukiem odpadły z europejskich pucharów, kończąc rozgrywki już na III rundzie el. Ligi Europy. Przed rokiem Cezary Kowalski komentował występy Legii Warszawa czy Lecha Poznań... przegryzając ogórki kiszone. Okazuje się, że materiał w tym roku jest jak najbardziej aktualny, zmieniło się niewiele!

Przed rokiem Kowalski komentował słabe występy polskich klubów w eliminacjach Ligi Europy. - Uff. Wreszcie mamy europejskie puchary z głowy. Nie będziemy musieli się wozić po egzotycznych Kabalach, Astanach czy Tiraspolach. Nasi ligowcy będą się mogli skupić na tym, co najważniejsze, czyli ESA-ie 37. Do przyszłych wakacji będą mogli kisić się we własnym sosie. A jak się komuś nie podoba, zawsze można go odesłać do rankingu FIFA - mówił wówczas szyderczo przegryzając kiszone ogórki.
 
Co zmieniło się w 2018 roku? Okazuje się, że zeszłoroczny materiał... śmiało można przytoczyć.
 
- Minął rok i sytuacja w polskiej piłce klubowej nadal jest stabilna. Nie musimy się już męczyć z żadnymi Słowakami czy Luksemburczykami, możemy skupić się na tym co najważniejsze, czyli ESA-ie 37 i kisić się we własnym sosie" - mówił Kowalski, raz jeszcze przegryzając kiszone ogórki. W tym roku jednak... dużo mniejsze. "Jedyna zmiana jest taka, że potencjał polskiej piłki ewidentnie się skurczył. A jak się komuś nie podoba - tym razem nie można go już odesłać do rankingu FIFA - zauważył Kowalski.
 
Materiał bardzo spodobał się zgromadzonym w studio Cafe Futbol, którzy po obejrzeniu go bili brawo. - Korniszony zmienił! - skomentował Tomasz Hajto.
 
"Cezary z Pazurem" w załączonym materiale wideo.
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze