Jerzy Mielewski: W pierwszym secie w meczu z Kamerunem było dużo walki. Jednak potem była już pewna przewaga nad rywalem.

 

Michał Kubiak: Dla Kameruńczyków mecz z nami był ogromnym wydarzeniem, ponieważ mieli okazję zagrać z wciąż aktualnymi mistrzami świata. Weszli dobrze w ten mecz, zwłaszcza jeśli chodzi o zagrywkę. My z kolei mieliśmy trochę problemów na przyjęciu i później ze skończeniem akcji.

 

Spoglądając ci w oczy, nie widzę w nich soczewek.

 

Dziękuje wszystkim ludziom, którzy się przyczynili do wyleczenia moich oczu. Nie muszę już nosić soczewek, dlatego jestem szczęśliwym człowiekiem.

 

Komfort życia bardzo się poprawił?

 

Tak, wstając rano nie muszę zakładać soczewek, czy szukać okularów.

 

Jak czułeś się po wejściu na Rysy?

 

Będąc na górze byłem nieco przestraszony, ale to było wspaniałe przeżycie. Jednak najgorszy był fakt, że trzeba było stamtąd zejść na ziemię. Mimo to z pewnością do końca życia będę wspominał tę przygodę.

 

Jak porównałbyś przygotowania do mundialu w 2014 roku i do tegorocznego? Wtedy walczyłeś z czasem, bo zmagałeś się z kontuzją ręki.

 

Prowadzą nas zupełnie inni trenerzy. Vital Heynen przygotowuje nas zupełnie inaczej niż Staphane Antiga. Porównanie nie ma sensu. Wierzę, że wszyscy będziemy zadowoleni z pracy jaką Vital z nami wykona.

 

Cała rozmowa z kapitanem reprezentacji Polski Michałem Kubiakiem w załączonym materiale wideo.