Manchester City zaczął rozgrywki 2018/2019 od zwycięstwa na trudnym terenie. "The Citizens" pokonali Arsenal 2:0 i pokazali, że forma z poprzedniego sezonu nie spadła. Kilka dni wcześniej zgarnęli Tarczę Wspólnoty wygrywając z Chelsea również 2:0. Ekipa Huddersfield swój pierwszy mecz w tym sezonie również zagrała z "The Blues". "The Terriers" przegrali jednak 0:3.

 

Pep Guardiola mając bogactwo wyboru postanowił zagrać na dwóch nominalnych zawodników, czego nie robił za często w przeszłości. Za strzelanie goli odpowiadali Gabrier Jesus i Sergio Aguero. Od początku spotkania przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji. Strzelanie w 25. minucie rozpoczął argentyński napastnik City. Po dziesięciu minutach od pierwszego trafienia było już 3:0. Dwa gole Aguero i jeden Jesusa praktycznie rozstrzygnęły o losach meczu.

 

Kolejne akcje "The Citizens" sunęły w kierunku bramki Huddersfield, ale co dziwne przed przerwą to gościom udało się wpakować futbolówkę do siatki rywali. Drugie 45 minut zaczęło się od pięknego trafienia Davida Silvy z rzutu wolnego. "The Terriers"  nie potrafili utrzymać się przy piłce dłużej niż parę chwil, ale gospodarze dążyli do zdobywania kolejnych bramek. Ostatecznie skończyło się 6:1. hat-tricka skompletował Aguero, który gdyby popisał się lepszą skutecznością, to spokojnie mógłby skończyć mecz nawet z pięcioma bramkami na koncie. Wynik ustalił Terence Kongolo wbijając piłkę do własnej siatki.

 

Manchester City - Huddersfield 6:1 (3:1)

 

Bramki: Aguero 25, 35, 75, Jesus 31, Silva 48, Kongolo 84-sam - Stankovic 43

 

Manchester City: Ederson - Stones, Kompany, Laporte - Fernandinho, Guendogan (Foden 82'), D. Silva (Mahrez 64'), B. Silva, Mendy - Jesus, Aguero (Sane 76')

 

Huddersfield: Hamer - Smith, Schindler, Stankovic, Kongolo - Hadergjonaj, Pritchard (Diakhaby 61'), Billing, Lowe - Sabiri (Depoitre 46'), Mounie (Sobhi 84')

 

Żółte kartki: Billing, Schindler