Stokowiec: Nie czujemy się faworytem

Piłka nożna
Stokowiec: Nie czujemy się faworytem
fot. PAP

Po pięciu kolejkach ekstraklasy piłkarze Lechii mają dziewięć punktów przewagi nad Pogonią, z którą zagrają w sobotę o 18 w Szczecinie. „Nie uważamy się za faworyta tego meczu, bo na tym etapie nikt tak nie może się czuć” – przyznał trener gdańszczan Piotr Stokowiec.

Pogoń, podobnie jak Cracovia i Wisła Płock, nie odniosła w tym sezonie zwycięstwa, natomiast Lechia jest jedyną drużyną w ekstraklasie, która nie zaznała goryczy porażki.

„Na pewno nie jesteśmy faworytem tego spotkania, bo na tym etapie nie ma faworytów. Chcemy oczywiście tak się czuć, ale tylko ze względu na to, jak trenujemy i jak prezentujemy się na boisku. Nie przejmujemy się też, jakie spekulacje towarzyszą temu meczowi i jak oceniane są szanse obu zespołów. Najważniejsze jest, aby dobrze podejść do tej potyczki i ją wygrać” – powiedział na konferencji prasowej w Gdańsku Stokowiec.

Pogoń z dorobkiem dwóch punktów zamyka tabelę ekstraklasy, ale szkoleniowiec gdańskiego zespołu przestrzega, nie tylko swoich zawodników, przed lekceważeniem "Portowców". „Miejsce Pogoni nie odzwierciedla jej potencjału i tego, co ta drużyna grała niedawno i co może grać. Z szacunkiem podchodzimy do szczecinian, bo każdy zespół może znaleźć się w podobnej sytuacji. Dobrze wiemy, co czują nasi rywale, ale na bazie własnych doświadczeń chcemy to wykorzystać i zagrać tak, jak w dotychczasowych występach oraz poprowadzić to spotkanie na swoich warunkach” – dodał.

W porównaniu do poprzedniego sezonu biało-zieloni zanotowali spory progres. Gdańszczanie mają na koncie 11 punktów, podczas kiedy w pięciu spotkaniach minionych rozgrywek zgromadzili ich tylko pięć. „Wynik jest składową wielu rzeczy, ale nie patrzę na tabelę. Na takie podsumowania przyjdzie czas w listopadzie i wtedy zobaczymy w jakim znajdujemy się miejscu. Teraz jesteśmy do przodu, ale cały czas należy pilnować określonych zasad. Trzeba się skupić na takich wartościach jak relacje w drużynie, konsekwencja, odpowiedzialność i agresja w grze. Agresywność i jakość to podstawowe kwestie w polskim futbolu, bo kibice chcą oglądać zespół zaangażowany i waleczny” – zauważył.

W pięciu spotkaniach Lechia straciła tylko jedną bramkę, ale w meczu z Pogonią trener Stokowiec ponownie będzie miał problemy z zestawieniem defensywy. Kontuzjowani są obrońcy Błażej Augustyn i Joao Nunes, a za żółte kartki pauzuje stoper Michał Nalepa. Do gry nie jest jeszcze gotowy środkowy pomocnik Rafał Wolski, a Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN nie skróciła kary skrzydłowemu Sławomirowi Peszce, który za kopnięcie w pierwszej kolejce piłkarza Jagiellonii Białystok Arvydasa Novikovasa został zdyskwalifikowany na trzy miesiące.

KN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze