Jeszcze jakiś czas temu były defensor m.in. Lecha Poznań miał bardzo pewną pozycję w składzie VFB, z którym wywalczył awans do Bundesligi, a w zeszłym sezonie reprezentował ten klub już w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zdążył rozegrać 23 spotkania w niemieckiej ekstraklasie, ale jego problemy nadeszły wraz z przyjściem nowego trenera. Hannesa Wolfa zastąpił Tayfun Korkut, który nie widział Polaka w podstawowym składzie.

 

To sprawiło, że Kamiński musiał poważnie zastanowić się nad swoją przyszłością. – Rozmawiałem z przedstawicielami klubu i zorientowałem się, że zależy im na mnie. Będę chciał im się za to odwdzięczyć. W Stuttgarcie czułem się bardzo dobrze, podobnie jak cała moja rodzina. Musiałem jednak wziąć pod uwagę aspekt sportowy i regularną grę. W Dusseldorfie czeka mnie nowe wyzwanie – powiedział sam zainteresowany na łamach oficjalnej strony beniaminka Bundesligi.

 

Zadowolenia z pozyskania Kamińskiego nie ukrywa szkoleniowiec Fortuny, Friedhelm Funkel. -  Cieszymy się, że udało się pozyskać doświadczonego defensora, który zna realia gry w Bundeslidze i z pewnością będzie dla nas wartością dodaną – rzekł trener.

 

Na inaugurację Bundesligi beniaminek zagra w sobotę u siebie z Augsburgiem.