W finale było nerwowo. Najpierw była powtórka po nierównym starcie. Potem upadek Dudka po walce na łokcie ze Zmarzlikiem. W trzecim podejściu arbiter ponownie uznał, że start był nieregulaminowy – dał ostrzeżenie Dudkowi. Czwarta próba w końcu rozstrzygnęła losy sobotniej rywalizacji.

 

Sam wyścig był emocjonujący. Najpierw na czele był Zmarzlik, ale piorunującym atakiem popisał się Vaculik mijając wszystkich rywali. Po zakończeniu podziękował kibicom – oczywiście po polsku.

 

Po fazie zasadniczej turnieju z rywalizacji odpadli Szymon Woźniak i Przemysław Pawlicki. Do półfinału awansowało trzech pozostałych Polaków. O finał jechali jednak w tym samym wyścigu. W nim rywalizację o medale zakończył Maciej Janowski. Wygrał Zmarzlik przed Dudkiem.

 

Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Tai Woffinden, który jest coraz bliżej trzeciego w karierze tytułu mistrzowskiego. Na drugie miejsce awansował Zmarzlik. Janowski utrzymał trzecią pozycję. Dudek wskoczył z szóstego na piąte miejsce.

 

Najlepszy czas dnia – 58,56 s osiągnął Zmarzlik w 8. biegu. W Gorzowie najlepsi żużlowcy świata rywalizowali po raz ósmy. Zawody obejrzał komplet ok. 16 tys. kibiców. Arbitrem spotkania był Szwed Krister Gardell.

 

Na godzinę przed rozpoczęciem imprezy nad gorzowskim stadionem przeszła krótka ulewa. Deszcz nie pokrzyżował jednak planów organizatorów. Po ściągnięciu wody z toru i dosypaniu suchej nawierzchni żużlowcy mogli rozpocząć zmagania. Turniej wystartował z ponadpółgodzinnym poślizgiem.

 

Początek zawodów w Gorzowie nie zwiastował tak wielkich emocji. W pierwszej serii decydował start i wyjście z pierwszego łuku. Dalej była jazda gęsiego. W trzeciej odsłonie w swoim debiucie w GP wygrał Szymon Woźniak startujący z dziką kartą. Na koniec pierwszej serii doszło do pierwszej tego dnia wywrotki. Fredrik Lindgren stracił panowanie nad motocyklem i skończyło się to upadkiem jego i Zmarzlika. W powtórce Szwed został wykluczony, a pierwszy przyjechał Zmarzlik.

 

Druga seria przyniosła już więcej emocji. Najpierw Vaculik starł się z Dudkiem. Słowak wykorzystał błąd Polaka i zwyciężył. Z kolei w 6. biegu Artiom Łaguta fenomenalnym rajdem odebrał prowadzenie Jasonowi Doyle'owi. Kolejny wyścig wygrał Matej Zagar. Serię zakończył Zmarzlik, deklasując rywali. Po dwóch seriach było trzech niepokonanych – Zmarzlik, Łaguta i Zagar.

 

Trzecie występy w fazie zasadniczej wygranymi zakończyli Janowski, Łaguta, Vaculik i Dudek. Tym samym jedynym niepokonanym na tym etapie zawodów był Rosjanin Łaguta. Natomiast Polacy, poza Przemysławem Pawlickim, nadal byli w grze o miejsca w półfinale.

 

Czwartą serię otworzyła wygrana Zagara. 13. bieg nie był udany dla Woźniaka. Wygrał start, ale za pierwszym łukiem stracił prowadzenie i ostatecznie został minięty na dystansie przez wszystkich rywali. Zaraz potem pogromcę znalazł Łaguta, który mimo zaciekłego pościgu nie zdołał wyprzedzić Grega Hancocka. Dudek był trzeci.

 

W 15. biegu Zmarzlik był nieuchwytny, zwyciężył z dużą przewagą z Doyle'em. Na koniec serii nr 3 najszybszy był Vaculik, a drugi Janowski.

 

W 18. biegu awans do półfinałowej fazy turnieju przypieczętował zwycięstwem Zmarzlik. W następnej gonitwie na starcie stanęło trzech Polaków z szansami na pozycję w ósemce – Janowski, Dudek i Woźniak. Na początek kibicom zadrżały jednak serca, bo Sajfutdinow upadając na tor spowodował wywrotkę Janowskiego. Rosjanin został wykluczony. W powtórce w polskim składzie wygrał Dudek, przed Woźniakiem i Janowskim.

 

Awans do półfinału wywalczyło więc trzech biało-czerwonych. Ich pozycje po fazie zasadniczej sprawiły, że Zmarzlik, Janowski i Dudek spotkali się w pierwszym wyścigu o wielki finał. Pierwszy był Zmarzlik, drugi Dudek i to oni wywalczyli awans. Odpadli Zagar i Janowski. Z drugiego półfinału awansowali Vaculik i Woffinden.

 

Finał miał swoją dramaturgię. Najpierw został przerwany po nierównym starcie. W powtórce groźny upadek miał Patryk Dudek. Doszło do niego po tym jak miał kontakt z łokciem Bartosza Zmarzlika. Zaraz potem podniosło maszynę Dudka, który pojechał wprost w bandę.

 

Sędzia zadecydował, że nie będzie wykluczenia. Po naprawie uszkodzonej dmuchanej bandy, w trzecim podejściu przed taśmą żużlowcy stawili się w komplecie. Na tym się jednak się nie skończyło. Arbiter ponownie uznał, że start był nierówny. Tym razem ostrzegł Dudka. W „czwartym” finale tego dnia w końcu udało się przejechać cztery okrążenia. Polaków pogodził Słowak Vaculik wyrywając w Gorzowie drugi raz. Wcześniej dokonał tego w 2012 r.

Wyniki Grand Prix Polski:
 
 1. Martin Vaculik (Słowacja) – 15 (1,3,3,3,2,3)  - 1. miejsce w finale    
 2. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 16 (3,3,1,3,3,3) – 2. miejsce w finale  
 3. Tai Woffinden (W. Brytania) – 11 (2,1,2,2,2,2) – 3. miejsce w finale   
 4. Patryk Dudek (Polska) – 12 (1,2,3,1,3,2,2) – 4. miejsce w finale        
 5. Artiom Łaguta (Rosja) – 13 (3,3,3,2,1,1)         
 6. Matej Zagar (Słowenia) – 11 (3,3,1,3,0,1)      
 7. Greg Hancock (USA) – 10 (1,2,1,3,3,0)       
 8. Maciej Janowski (Polska) – 9 (2,1,3,2,1,0)     
 9. Jason Doyle (Australia) – 9 (2,2,2,2,1)      
 10. Szymon Woźniak (Polska) 8 (3,1,2,0,2)
 11. Nicki Pedersen (Dania) –  6 (2,2,1,1,d)     
 12. Craig Cook (W. Brytania) – 4 (0,0,0,1,3)   
 13. Przemysław Pawlicki (Polska) – 3 (1,0,0,0,2)
 14. Emil Sajfutdinow (Rosja) – (0,1,2,0,w) 3    
 15. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 2 (w,0,0,1,1)
 16. Chris Holder (Australia) – 0 (0,0,0,0,0)      
 
 Czołówka klasyfikacji generalnej:  
 
 1. Tai Woffinden (W. Brytania)  103
 2. Bartosz Zmarzlik (Polska)     87   
 3. Maciej Janowski (Polska)      79 
 4. Fredrik Lindgren (Szwecja)    76
 5. Patryk Dudek (Polska)         68
 6. Greg Hancock (USA)            66
 7. Artiom Łaguta (Rosja)         66
 8. Emil Sajfutdinow (Rosja)      65
 ... 
 14. Przemysław Pawlicki (Polska) 30
 17. Szymon Woźniak (Polska)       8 
 18. Krzysztof Kasprzak (Polska)   7 
 21. Maksym Drabik (Polska)        2 
 . Bartosz Smektała (Polska)       2 
 
 Pozostałe turnieje Grand Prix 2018: 
8.09 - Grand Prix Słowenii (Krsko) 22.09 - Grand Prix Niemiec (Teterow) 6.10 - Grand Prix Polski (Toruń)