Biało-Czerwoni będą mieli okazję zrewanżować się "Sbornej" za niedawną porażkę. 4 lipca ulegliśmy Rosjanom 1:3 w meczu fazy grupowej turnieju finałowego Ligi Narodów. Teraz nadarza się świetna okazja, do tego, żeby przed zbliżającymi się wielkimi krokami mistrzostwami świata, zyskać dużą porcję pewności siebie. Wygrana z Rosją w XVI edycji Memoriału im. Huberta Jerzego Wagnera, z pewnością smakowałaby wyjątkowo.

 

Dotychczas obie ekipy odniosły po dwa zwycięstwa. Polska pierwszego dnia pokonała Kanadę 3:0. Z kolei Rosjanie okazali się lepsi od Francuzów, wygrywając z nimi 3:1. W sobotę zespół prowadzony przez trener Heynena zwyciężył po zaciętym pięciosetowym boju z "Trójkolorowymi". Nasz niedzielny rywala w takim samym stosunku rozprawił się z Kanadyjczykami.

 

Zobaczymy jak w niedzielę zaprezentują się oba zespoły. Ze względu na rangę tego turnieju, który jest prestiżowy, ale mimo wszystko ma wyłącznie wymiar towarzyski, możemy tradycyjnie spodziewać się wielu zmian w składach jednych i drugich. Selekcjoner Biało-Czerwonych zaskoczył wielu swoimi decyzjami w piątkowym oraz sobotnim starciu z Kanadą i Francją. Dawał sporadyczne szanse rezerwowym, wpuszczając ich na pojedyncze akcje. Być może, tym razem może być nieco inaczej, jednak dobrze wiemy, że Belg lubi sprawiać niespodzianki. W obu reprezentacjach nie brakuje indywidualności, gwiazd znanych z europejskich, ale także polskich parkietów, toteż można spodziewać się bardzo ciekawego widowiska.

 

Transmisja meczu Polska – Rosja o godz. 17:30 w Polsacie Sport i Super Polsacie. Początek studia od godz. 16:45 w Polsacie Sport.