US Open: Radwańska i Linette rozpoczną występ w poniedziałek

Tenis
US Open: Radwańska i Linette rozpoczną występ w poniedziałek
fot. Cyfrasport

Magda Linette w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego na korcie centralnym zmierzy się ze słynną Amerykanką Sereną Williams w pierwszej rundzie US Open. Pierwszego dnia nowojorskiego turnieju wielkoszlemowego zaprezentuje się także Agnieszka Radwańska.

Linette nie ma ostatnio szczęścia do rywalek na otwarcie w US Open. Dwa lata temu los przydzielił jej rozstawioną z "12" Słowaczkę Dominikę Cibulkovą, a 12 miesięcy temu ówczesną liderkę światowego rankingu Czeszkę Karoliną Pliskovą.

 

Williams co prawda jest obecnie dopiero 26. na światowej liście (decyzją organizatorów wystąpi jednak z numerem 17. ze względu na długą przerwę związaną z ciążą), ale nikomu z miłośników sportu nie trzeba jej przedstawiać. Ma w dorobku rekordowe w liczonej od 1968 roku Open Erze 23 wielkoszlemowe tytuły wywalczone w singlu (w tym sześć w US Open) i tylko jednego brakuje jej, by zrównać się z najlepszą pod tym względem w historii Australijką Margaret Court.

 

Zawodniczka z USA 1 września 2017 urodziła córkę, a do rywalizacji wróciła w marcu. Na początku była daleka od swojej optymalnej formy, ale w lipcowym Wimbledonie dotarła do finału. - To ciekawe, że są tacy, którzy widzą we mnie faworytkę US Open. Przecież ja dopiero rok temu zostałam mamą, a to sprawia, że w sporcie i życiu poza kortem pojawiają się różne przeszkody i komplikacje. Od mojego ostatniego meczu tutaj (w półfinale w 2016 roku) wszystko się zmieniło, wszystko jest inne, nowe - przyznała Williams.

 

Jak dodała, właśnie fakt, że "ma pod górkę" dodatkowo ją mobilizuje. - Zawzięłam się, ciężko pracuję, chcę wygrać każdy kolejny pojedynek, ale do czego mnie to doprowadzi nie mam pojęcia - wspomniała.

 

26-letnia poznanianka jeszcze nigdy nie miała okazji zmierzyć się ze starszą o 11 lat gwiazdą tenisa. Jej najlepszym wynikiem w Wielkim Szlemie jest trzecia runda. W Nowym Jorku zaś tylko raz - w 2015 roku - przeszła do drugiego etapu rywalizacji.

 

Przed US Open 68. w rankingu WTA Polka dobrze radziła sobie na kortach twardych w mniejszych imprezach WTA (półfinał w Nanchang i ćwierćfinał w Waszyngtonie), ale przy mocniejszej obsadzie (Cincinnati i New Haven) nie przeszła kwalifikacji.

 

Linette i Williams wyjdą na Arthur Ashe Stadium o godz. 1 w nocy (na wtorek) czasu polskiego. Jedyną Polką, która może pochwalić się wygranym meczem ze słynną Amerykanką jest Agnieszka Radwańska. Pokonała ją trzy lata temu w finale Pucharu Hopmana, czyli nieoficjalnych mistrzostw świata par mieszanych.

 

Pochodząca z Krakowa zawodniczka również zaprezentuje się w poniedziałek w Nowym Jorku. Przeciwniczką 48. (najniższa lokata od marca 2007) obecnie na liście WTA Polki będzie 70. w świecie Tatjana Maria.

 

29-letnia podopieczna Tomasza Wiktorowskiego ze starszą o dwa lata Niemką zmierzyła się dotychczas trzy razy i za każdym razem pewnie wygrała. Ostatnio spotkały się dwa lata temu w Tiencinie. W Wielkim Szlemie miały okazję zagrać przeciwko sobie raz - osiem lat temu, w pierwszej rundzie Australian Open, Polka oddała rywalce tylko jednego gema.

 

Maria, która pięć lat temu urodziła córkę, nie ma na koncie żadnych sukcesów w imprezach tej rangi. Tylko raz - w Wimbledonie 2015 - dotarła do trzeciej rundy. W US Open dwa razy - w tym w poprzednim sezonie - awansowała do drugiego etapu rywalizacji.

 

Radwańska pod tym względem na tle rywalki prezentuje się znacznie lepiej, choć akurat w Nowym Jorku - w jako jedynej imprezie wielkoszlemowej - jeszcze nigdy nie dotarła do ćwierćfinału. Rok temu zatrzymała się na trzeciej rundzie.

 

Już drugi sezon zmaga się z kryzysem formy i kłopotami zdrowotnymi. Po raz pierwszy od 11 lat nie jest rozstawiona w Wielkim Szlemie. Poprzednio miało to miejsce w Wimbledonie 2007.

 

W ostatnich tygodniach odczuła skutki coraz gorszej pozycji w rankingu, a co za tym idzie brak rozstawienia. W połowie sierpnia w Cincinnati trafiła w pierwszej rundzie na Karolinę Pliskovą i przegrała 3:6, 3:6, a w tym tygodniu w New Haven na otwarcie uległa innej znanej Czeszce Petrze Kvitovej 1:6, 6:7 (3-7).

 

Radwańską czeka 13. start w US Open. W poniedziałek wystąpi na korcie o takim właśnie numerze. Jej mecz z Marią powinien zacząć się wieczorem czasu polskiego - będzie to drugie spotkanie w programie dnia na tym obiekcie.

 

We wtorek powinien wystąpić debiutujący w imprezie Hubert Hurkacz, który po przebrnięciu kwalifikacji spotka się w 1. rundzie z Włochem Stefano Travaglią.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze