Przed meczem wyżej w tabeli była Stal, która plasowała się na ósmym miejscu, czyli trzy lokaty wyżej niż zespół z Tychów. Co więcej, w przypadku zwycięstwa, podopieczni Artura Skowronka mogli wskoczyć na pozycję wicelidera! Gospodarze mieli więc o co grać.

Faktycznie już od pierwszych minut to właśnie po Stali było widać większą determinację do otwarcia wyniku. Już chwilę po pierwszym gwizdku w sytuacji sam na sam znalazł się Łukasz Wroński, jednak fatalnie przeniósł piłkę nad poprzeczkę bramki pilnowanej przez Konrada Jałochę.

Ataki gospodarzy nie słabły, czego skutkiem było otwarcie wyniku w 14. minucie przez Martina Dobrotkę. Mielczanie wykonywali wówczas rzut wolny z odległości około dwudziestu metrów od bramki tyszan, a po jego wykonaniu piłkę dość pechowo odbił Kamil Zapolnik, wykładając ją wybiegającemu Słowakowi, który tylko postawił kropkę nad "i".

Chwilę później swoją okazję mieli również goście, jednak w sytuacji jeden na jeden lepszy od Kacpra Piątka okazał się Seweryn Kiełpin, który wybiegł poza własne pole karne i powstrzymał rywala nogą w ostatniej chwili.

W 36. minucie po raz kolejny w negatywny sposób pokazał się Zapolnik, faulując we własnym polu karnym jednego z rywali. Sędziujący zawody Robert Marciniak nie miał wątpliwości i od razu podyktował dla Stali rzut karny. Do ustawionej w odległości jedenastu metrów od bramki piłki podszedł Krystian Getinger, jednak "przekombinował" i po powolnym podbiegnięciu do futbolówki uderzył zbyt lekko i czytelnie, wobec czego jego próbę udaremnił Jałocha.

Gospodarze mieli jeszcze kilka dogodnych okazji do podwyższenia prowadzenia, jednak razili nieskutecznością. W końcu los się zemścił i po kosmicznej akcji Sebastiana Stebleckiego wynik został wyrównany. Były piłarz m.in. Cracovii i Górnika Zabrze fenomenalnie "wrzucił jednego z przeciwników na karuzelę" i mocny strzałem pod poprzeczkę pozbawił mielczan marzeń o zwycięstwie.

Więcej goli już w tym meczu nie padło, wobec czego nieskuteczna Stal podzieliła się punktami z walczącą do końca drużyną Ryszarda Tarasiewicza.

 

Stal Mielec 1:1 GKS Tychy


Bramki: Martin Dobrotka 14' - Sebastian Steblecki 82'.

Stal: Seweryn Kiełpin - Mateusz Spychała, Rafał Grodzicki, Martin Dobrotka, Krystian Getinger - Łukasz Wroński (72'  Bartosz Nowak), Josip Šoljić, Marcel Gąsior, Grzegorz Tomasiewicz (86' Mateusz Gancarczyk), Maksymilian Banaszewski - Andreja Prokić (49' Mendi).

Tychy: Konrad Jałocha - Marcin Biernat, Marcin Kowalczyk (46' Maciej Mańka), Daniel Tanżyna, Dawid Abramowicz - Mateusz Grzybek, 7. Edgar Bernhardt (79' Sebastian Steblecki), Keon Daniel, Łukasz Grzeszczyk (90' Łukasz Bogusławski), Kamil Zapolnik - Kacper Piątek.

Żółte kartki: Dobrotka - Abramowicz, Zapolnik, Tanżyna, Bernhardt, Grzybek, Biernat.

Sędziował: Robert Marciniak (Kraków).