Znacznie trudniejsze zadanie na otwarcie ma 68. w rankingu WTA Linette. Williams co prawda jest obecnie dopiero 26. na światowej liście (decyzją organizatorów wystąpi jednak z numerem 17. ze względu na długą przerwę związaną z ciążą), ale nikomu z miłośników sportu nie trzeba jej przedstawiać. Ma w dorobku rekordowe w liczonej od 1968 roku Open Erze 23 wielkoszlemowe tytuły wywalczone w singlu (w tym sześć w US Open) i tylko jednego brakuje jej, by zrównać się z najlepszą pod tym względem w historii Australijką Margaret Court.

Amerykanka niespełna rok temu (1 września) urodziła córkę, a do rywalizacji wróciła w marcu. Na początku była daleka od swojej optymalnej formy, ale w lipcowym Wimbledonie dotarła do finału.

26-letnia poznanianka jeszcze nigdy nie miała okazji zmierzyć się ze starszą o 11 lat gwiazdą tenisa. Jej najlepszym wynikiem w Wielkim Szlemie jest trzecia runda. W Nowym Jorku zaś tylko raz - w 2015 roku - przeszła do drugiego etapu rywalizacji.

Linette i Williams wyjdą na kort centralny - Arthur Ashe Stadium - o godz. 1 w nocy (z poniedziałku na wtorek) czasu polskiego.

Zwycięstwo nad słynną Amerykanką - jako jedyna Polka - ma w dorobku Agnieszka Radwańska. Pokonała ją trzy lata temu w finale Pucharu Hopmana, czyli nieoficjalnych mistrzostw świata par mieszanych.

Krakowianka jest teraz jednak w zupełnie innej sytuacji niż w 2015 roku. Już drugi sezon z rzędu zmaga się z kłopotami zdrowotnymi i spadkiem formy. Obecnie jest 48. w rankingu (najniższa lokata od marca 2007) i po raz pierwszy od 11 lat nie jest rozstawiona w turnieju wielkoszlemowym.

W poniedziałek wieczorem czasu polskiego na korcie nr 13 - na inaugurację swojego 13. występu w US Open - zmierzy się z 70. w świecie Marią. 29-letnia Radwańska ze starszą o dwa lata przeciwniczką zmierzyła się dotychczas trzykrotnie i za każdym razem pewnie wygrała.

Niemka, która pięć lat temu urodziła córkę, nie ma na koncie żadnych sukcesów w Wielkim Szlemie. Tylko raz - w Wimbledonie 2015 - dotarła do trzeciej rundy. W US Open dwa razy - w tym w poprzednim sezonie - awansowała do drugiego etapu rywalizacji.

Polka pod tym względem prezentuje się znacznie lepiej, choć akurat w Nowym Jorku - jako jedynej imprezie wielkoszlemowej - jeszcze nigdy nie dotarła do ćwierćfinału. Rok temu zatrzymała się na trzeciej rundzie.

We wtorek natomiast wystąpi debiutujący w imprezie Hubert Hurkacz, który po przebrnięciu kwalifikacji spotka się w pierwszej rundzie z Włochem Stefano Travaglią.