Wielkie zamieszanie! Były piłkarz Manchesteru United nie chciał przywitać się z rywalami

Piłka nożna
Wielkie zamieszanie! Były piłkarz Manchesteru United nie chciał przywitać się z rywalami
fot. PAP

Do nieoczekiwanej sytuacji doszło w jednym z meczów ligi irlandzkiej. Były bramkarz Manchesteru United, a obecnie reprezentujący barwy Linfield, Roy Carroll nie chciał przywitać się z piłkarzami Cliftonville, kompletnie ich ignorując. Sprawa wywołała spore poruszenie w kraju.

Te obrazki znają wszyscy - drużyny wychodzą na murawę, a po chwili witają się ze sobą, życzą powodzenia, później kapitanowaie wymieniają się proporczykami, biorą udział w losowaniu wraz z sędziami i w końcu słyszą pierwszy gwizdek spotkania. Tym razem nie wszystko poszło jednak według "rytuału", bowiem wyłamał się z niego właśnie Carroll.

Na powyższym wideo widzimy byłego bramkarza Manchesteru United, który przechodzi obok rywali kompletnie nimi niezainteresowany. Pozostali gracze Linfield jednak się przywitali, więc od razu możemy wykluczyć jakikolwiek drużynowy bunt.

 

Na Wyspach Brytyjskich spekuluje się, że reakcja bramkarza miała związek z zachowaniem rywali podczas odgrywania hymnu "God Save The Queen". Piłkarze Cliftonville opuścili wtedy głowy na znak protestu, co jednak nie zostało do tej pory potwierdzone.

Trener Cliftonville Barry Gray uważa jednak, że bramkarz powinien przeprosić.


- Jeśli byłby w mojej drużynie, miałbym z tym wielki problem. Dla mnie "fair play" to uściśnięcie dłoni, a on się na to nie zdecydował. Nie zarządzam Linfield, więc nie jestem zmartwiony tym, co zrobił, a czego nie zrobił - wyznał.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze