Niedzielan o nowym studiu Polsatu: Jest jak stadion piłkarski

Piłka nożna

- Trochę przypomina stadion piłkarski – tak nowe studio Polsatu Sport skomentował nasz ekspert Andrzej Niedzielan. Były reprezentant Polski ocenił także powołania do kadry narodowej i szanse największych drużyn na zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

Jolanta Zasępa: Jak Pan ocenia powołania nowego selekcjonera Jerzego Brzęczka?

Andrzej Niedzielan: Na pewno odważnie. Jest kilka nazwisk, które stanowią trzon reprezentacji od lat, ale jest też kilka nowych. Jest Kędziora, który nie grał dużo w seniorskiej kadrze. Wiemy, że ma duże szanse na granie w podstawowym składzie, bo Łukasz Piszczek zakończył reprezentacyjną karierę. Każdemu selekcjonerowi trzeba na początku dać kredyt zaufania. Dajmy mu chwilę popracować, poukładać zespół po swojemu i nie krytykujmy go od razu za personalia. Te dwa pierwsze mecze to będzie poligon doświadczalny i sam jestem ciekaw, jak Jerzy Brzęczek to poukłada. Pytanie czy będzie konsekwentny w swoich powołaniach, jeśli chodzi o zawodników grających w swoich zespołach. Uważam, że zawodnik, który nie gra regularnie w klubie, nie ma prawa znaleźć się w reprezentacji Polski. Poczekajmy, obserwujmy, dajmy kredyt zaufania, a rozliczać będziemy potem.

Kto według Pana może wygrać tę edycję Ligi Mistrzów?

Ja zawsze jestem za Barceloną. Co rok Liga Mistrzów się zaczyna i mam nadzieję, że Barcelona wygra. Ostatnio trofeum trzy razy z rzędu padło łupem Realu Madryt. Jednym z faworytów może być również City, które jest bardzo mocne na początku sezonu. Ale ja mam Blaugranę w sercu, więc wierzę, że to będzie Barcelona.

Brytyjski "The Times" pisał, że system VAR może być wprowadzony już w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów, ale już dziś dowiedzieliśmy, że UEFA czegoś takiego nie planuje.

To jest duże zaskoczenie, bo faktycznie była taka informacja, że od ćwierćfinałów na pewno będzie. A ja pójdę o krok dalej, dlaczego nie prowadzić VAR-u od tego meczu? Przecież te zespoły grają nie tylko o swoją przyszłość, ale też o duże pieniądze. Jestem zaskoczony, że dziś tego VAR-u nie ma, skoro był na mistrzostwach świata. Uważam, że to by było fair.

Dziś pierwszy raz odwiedził Pan nowe studio Polsatu. Jak wrażenia?

Trochę przypomina mi stadion. Nie było publiczności, ale jeśli będzie, to będę czuł się jak na stadionie. Dla mnie rewelacja. W małych pomieszczeniach odczuwam klaustrofobię, w dużych czuję się jak ryba w wodzie.

 

Cała rozmowa do obejrzenia w załączonym materiale wideo.

Jolanta Zasępa, JW, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze