W ekstraklasie obie drużyny jeszcze się nie mierzyły, bo dla Miedzi jest to pierwszy sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej. Najwięcej derbowych pojedynków na Dolnym Śląsku do tej pory stoczyły ze sobą Zagłębie i Śląsk Wrocław (40). Poza tym w ekstraklasie przed zespołem z Legnicy grały też dwie ekipy z Wałbrzycha – Zagłębie i Górnik.

Miedź grała już w lidze z Zagłębiem i to całkiem niedawno, ale była to liga pierwsza. W sezonie 2014/15 obie ekipy występowały na zapleczu ekstraklasy i najpierw w Lubinie wygrała "Miedzianka" 2:0, a w wiosennym rewanżu lepsze było Zagłębie zwyciężając 1:0. Gola dla zespołu prowadzonego wówczas przez trenera Piotra Stokowca zdobył Maciej Dąbrowski, który dzisiaj też broni barw Zagłębia.

Ostatni raz Miedź w meczu o stawkę pokonała na własnym stadionie Zagłębie w sezonie 1980/81. Obie drużyny grały wtedy w trzeciej lidze i po jesiennej porażce w Lubinie wiosną legniczanie pokonali sąsiadów zza miedzy 2:0. Tamten mecz z trybun obserwował m.in. Andrzej Dadełło, który teraz jest właścicielem Miedzi.

Klub z al. Orła Białego poinformował, że ostatnie bilety na niedzielne starcie zostały sprzedane we wtorek. To oznacza, że na kameralnym stadionie zasiądzie ponad 5800 kibiców, co będzie stanowiło najlepszy wynik po awansie Miedzi do ekstraklasy.

- Taką frekwencje mieliśmy już w pierwszej lidze na meczu, który dał nam awans, ale w ekstraklasie jeszcze nie. Do tej pory nasz stadion uchodził za bezpieczny i liczymy, że tak pozostanie i nie dojdzie do żadnych ekscesów. Niech to będzie prawdziwe święto piłki nożnej na Dolnym Śląsku – skomentował rzecznik Miedzi Tomasz Brusiło.

Po sześciu kolejkach zespół z Legnicy zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli ekstraklasy a Zagłębie jest piąte.

Początek niedzielnego meczu o godz. 15.30.