Nadal wygrał z Kanadyjczykiem Vaskiem Pospisilem 6:3, 6:4, 6:2. Z kolei na inaugurację amerykańskich zmagań były lider światowego rankingu wyeliminował kończącego karierę w imprezach cyklu Wielkiego Szlema rodaka Davida Ferrera. W drugim secie Ferrer wycofał się z gry z powodu kontuzji lewej łydki.

- W dwóch gemach drugiego seta z Pospisilem miałem kłopoty z serwisem, ale szybko odrobiłem stratę. Rywalizowaliśmy w upale, dlatego ważne, żeby kończyć takie spotkania jak najszybciej - stwierdził 32-letni Nadal, który jest zwycięzcą 17 imprez wielkoszlemowych; French Open wygrał 11-krotnie, trzy razy US Open, dwa Wimbledon i raz Australian Open.

W 1/16 finału rywalem Hiszpana będzie Rosjanin Karen Chaczanow (27.).

Z kolei rok młodszy od Nadala Murray ma na koncie trzy triumfy - w Wimbledonie był najlepszy w 2013 i 2016 roku, zaś w US Open w 2012. W środę przegrał z innym hiszpańskim zawodnikiem Fernando Verdasco (31.) 5:7, 6:2, 4:6, 4:6. Wcześniej wygrał z nim aż 13 z 14 pojedynków; jedyną porażkę poniósł dziewięć lat temu.

Murray wznowił po ponad roku przerwy występy w Wielkim Szlemie. Szkocki tenisista, który długo zmagał się z kontuzją biodra, w pierwszej grze w Nowym Jorku pokonał Australijczyka Jamesa Duckwortha.

Były lider rankingu ATP, który zajmuje 382. miejsce na tej liście (korzysta obecnie z tzw. zamrożonego rankingu), w tym roku wystąpił wcześniej tylko w czterech turniejach.

W kolejnej rundzie US Open Verdasco spotka się ze zwycięzcą tych zawodów z 2009 roku Argentyńczykiem Juanem Martinem del Potro.

W nocy z czwartku na piątek czasu warszawskiego Hubert Hurkacz, jedyny Polak w stawce, zmierzy się z rozstawionym z "siódemką" Chorwatem Marinem Cilicem, a stawką będzie awans do trzeciej rundy.