Argumentuje to tym, że piłka nożna zyskałaby na atrakcyjności. O co konkretnie chodzi? Węgier przyznał w rozmowie z "Märkische Allgemeine Zeitung", że jego zdaniem poprzeczka powinna zostać zawieszona o pół metra wyżej, a odległość między słupkami miałaby zwiększyć się do metra.

 

- Będziemy mieli więcej wyników jak kiedyś. 4:4, 5:3 dla kibiców to dobre rezultaty - przyznał.

 

I dodał:

 

- W przeszłości bramkarze byli mniejsi. Dzisiaj jest inaczej, a bramka nie jest do tego przystosowana.

 

Węgier jest trenerem Herthy od 2015 roku. W tym sezonie jego ekipa ograła w pierwszej kolejce Norymbergę 1:0.