Balski: W USA Adamek będzie moim nauczycielem. Może podszlifuję mój angielski?

Sporty walki

- W Stanach Zjednoczonych Adamek będzie moim nauczycielem. Może nauczy mnie trochę angielskiego? Nigdy nie byłem jeszcze w USA, więc cieszę się, że lecę, a Tomek pokaże mi jak to wszystko wygląda. Tym bardziej, że jest tam ciepło, a ja lubię chodzić w klapkach do sklepu - powiedział przed wylotem do USA Adam Balski (12-0, 8 KO), który 17 listopada zmierzy się z Nikodemem Jeżewskim (15-0-1, 9 KO) na gali "Wojna Domowa".

Tomasz Kiryluk: Do walki z Nikodemem Jeżewskim pozostały dwa miesiące. Teraz leci Pan do Stanów Zjednoczonych, by się do niej przygotować. Jaki jest plan na te przygotowania?

Adam Balski: Wylatuję dzisiaj na Florydę do Gusa Currena i Tomasza Adamka i będę z nimi trenował. W sumie nigdy bym sięnie spodziewał, że spakuję walizki i wylecę do Ameryki, ale jest to na pewno fajna sprawa. W treningu jestem od jakiegoś czasu, ponieważ przygotowywałem się już w Kaliszu. Teraz jadę szlifować formę i czekamy do 17 listopada.

Nad czym będzie chciał Pan najbardziej popracować z Gusem Currenem?

Nie wiem jakie trener ma plany odnośnie walki z Nikodemem, ale na pewno będziemy pracować nad wytrzymałością, bo wiadomo, że mój najbliższy rywal jest bardzo silny. Ja nastawiam się na ciężką pracę, a jakie plany ma trener, to dopiero zobaczymy.

 

Jaki wynik tej walki Pan przewiduje?

Jedziemy po zwycięstwo, to jest nasze pięć minut, felicita i do przodu!

Jak porównałby Pan swoją obecną formę do tej, która była parę miesięcy temu? Po drodze miał Pan pewne kłopoty ze zdrowiem.

Forma - ogień! Wiadomo jak to jest w życiu - raz jest dobrze, a raz źle. Miałem trzy operacje, ale czuję się dobrze i gdyby tak nie było, to nie decydowałbym się na pojedynek z Jeżewskim. Czuję się na siłach i jadę po zwycięstwo.

Trzy operacje - co dokładnie się stało?

Pojechałem na sparingi, miało być fajnie, a już pierwszego dnia trafiłem do szpitala i leżałem tam szesnaście dni... Początkowo myślałem, że się zatrułem, a okazało się, że było to zapalenie wyrostka robaczkowego. Jak wróciłem do Kalisza, to dostałem z kolei termin na operację usunięcia blach ze szczęki. Jakoś to przeżyłem i na szczęście już czuję się dobrze.

 

Czy w USA Tomasz Adamek będzie Pańskim nauczycielem?

Mam taką nadzieję... Może nauczy mnie trochę angielskiego? Nigdy nie byłem jeszcze w USA, więc cieszę się, że lecę, a Tomek pokaże mi jak to wszystko wygląda. Tym bardziej, że jest tam ciepło, a ja lubię chodzić w klapkach do sklepu.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Tomasz Kiryluk, AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze