Wiele komentarzy dotyczących powołań nowego selekcjonera reprezentacji Polski Jerzego Brzęczka wzbudził brak Kamila Grosickiego. Podczas pierwszej konferencji przed meczem z Włochami w Lidze Narodów selekcjoner skomentował nieobecność piłkarza Hull City.

- Żaden z zawodników, którzy nie dostali powołania teraz nie jest u mnie skreślony. Z Kamilem w ostatnim czasie rozmawiałem chyba najwięcej, jednak po wielu dyskusjach z pozostałymi członkami sztabu zdecydowałem, że musi on złapać rytm meczowy. Spośród wszystkich reprezentantów Polski jako ostatni dołączył on do klubu, który dodatkowo nie ukrywał, że chce oddać go na wypożyczenie. Wszyscy wiemy jak to się ostatecznie skończyło, a o transferowej sadze z jego udziałem można byłoby nakręcić film - powiedział Jerzy Brzęczek.

Podkreślił również, że w przyszłości bardzo liczy na "TurboGrosika".

- Powiedziałem mu jasno: "Kamil, ja ciebie bardzo potrzebuję, tak jak reprezentacja, ale analizując twoją sytuację związaną ze zmianą klubu będzie lepiej, jeśli przejdziesz proces aklimatyzacji w nowym miejscu, poznasz trenera i zawodników, a dopiero później wywalczysz sobie miejsce w reprezentacji. Dzisiaj sytuacja wygląda tak, że Kamil wraca do Hull i ma porozmawiać z trenerem. Myślę, że będzie walczył o swoje, bo my potrzebujemy Kamila w jeszcze lepszej formie niż podczas Euro 2016 we Francji czy eliminacji mistrzostw świata - dodał selekcjoner.

 

W załączonym materiale wideo fragment konferencji poświęcony Kamilowi Grosickiemu.