Liga Narodów to zupełnie nowe rozgrywki, które mają w pewnym stopniu zastąpić mecze towarzyskie. Polska, Włochy i Portugalia tworzą trzecią grupę w Dywizji A. Na początek Biało-Czerwonych czeka wyjazdowe spotkanie w Bolonii na Stadio Renato Dall’Ara. Chociaż Włosi nie zakwalifikowali się na mundial w Rosji, to i tak będą bardzo wymagającym rywalem.

Będzie to debiut Brzęczka w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Były trener między innymi Lechii Gdańsk, GKS Katowice i Wisły Płock zastąpił na tym stanowisku Adama Nawałkę po nieudanym mundialu. - W moim odczuciu nasi zawodnicy nie pokazali w Rosji pełni swoich umiejętności. Jestem pełen wiary w piłkarzy, którzy ostatnio tworzyli trzon tego zespołu – powiedział na jednej z konferencji prasowych przed spotkaniem z Włochami.

Brzęczek ma świadomość, że jego podopieczni muszą dać z siebie wszystko, by pokusić się o korzystny wynik. Tym bardziej, że przemawiają przeciwko niemu... statystyki. Od 1986 roku tylko dwóch z szesnastu selekcjonerów wygrało w debiucie. Ostatnim był Janusz Wójcik, który na początku swojej kadencji pokonał Węgry 1:0.

Włochy i Polska grały do tej pory czternaście razy. Trzy zwycięstwa, sześć remisów i pięć porażek, bramki 9-19 - tak prezentuje się bilans Biało-Czerwonych. Najpopularniejszym wynikiem był bezbramkowy remis – pięć spotkań skończyło się właśnie takim wynikiem. Ostatnia potyczka miała miejsce 11 listopada 2011 roku we Wrocławiu. Italia wygrała 2:0 po golach Mario Balotellego i Giampaolo Pazziniego.
Czas na mecz Włochy - Polska! Będzie to zarówno pierwszy występ Biało-Czerwonych w Lidze Narodów, jak i debiut nowego selekcjonera Jerzego Brzęczka. Transmisja meczu Włochy - Polska w Polsacie Sport.

Liga Narodów to zupełnie nowe rozgrywki, które mają w pewnym stopniu zastąpić mecze towarzyskie. Polska, Włochy i Portugalia tworzą trzecią grupę w Dywizji A. Na początek Biało-Czerwonych czeka wyjazdowe spotkanie w Bolonii na Stadio Renato Dall’Ara. Chociaż Włosi nie zakwalifikowali się na mundial w Rosji, to i tak będą bardzo wymagającym rywalem.

Będzie to debiut Brzęczka w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Były trener między innymi Lechii Gdańsk, GKS Katowice i Wisły Płock zastąpił na tym stanowisku Adama Nawałkę po nieudanym mundialu. - W moim odczuciu nasi zawodnicy nie pokazali w Rosji pełni swoich umiejętności. Jestem pełen wiary w piłkarzy, którzy ostatnio tworzyli trzon tego zespołu – powiedział na jednej z konferencji prasowych przed spotkaniem z Włochami.

Brzęczek ma świadomość, że jego podopieczni muszą dać z siebie wszystko, by pokusić się o korzystny wynik. Tym bardziej, że przemawiają przeciwko niemu... statystyki. Od 1986 roku tylko dwóch z szesnastu selekcjonerów wygrało w debiucie. Ostatnim był Janusz Wójcik, który na początku swojej kadencji pokonał Węgry 1:0.

Włochy i Polska grały do tej pory czternaście razy. Trzy zwycięstwa, sześć remisów i pięć porażek, bramki 9-19 - tak prezentuje się bilans Biało-Czerwonych. Najpopularniejszym wynikiem był bezbramkowy remis – pięć spotkań skończyło się właśnie takim wynikiem. Ostatnia potyczka miała miejsce 11 listopada 2011 roku we Wrocławiu. Italia wygrała 2:0 po golach Mario Balotellego i Giampaolo Pazziniego.

Chociaż gospodarze piątkowego meczu wydają się być faworytem, to innego zdania jest selekcjoner Roberto Mancini. - Polska ma dobrych zawodników, jest jedną z najlepszych drużyn w Europie - przyznał. - Naszym celem jest zakwalifikowanie się na następne mistrzostwa Europy. Konfrontacja z dwiema drużynami, które są lepsze od nas jest ważne, by zrozumieć, w jakim jesteśmy punkcie - dodał.

W ostatnich czasie włoskie kluby chętnie ściągają Polaków. Dla kilku z nich będzie to więc mecz z podtekstami. W kadrze Brzęczka znalazło się ośmiu zawodników, którzy grają na co dzień na Półwyspie Apenińskim. To Wojciech Szczęsny (Juventus Turyn), Łuaksz Skorupski (Bologna FC), Arkadiusz Reca (Atalanta Bergamo), Bartosz Bereszyński (Sampdoria Genua), Karol Linetty (Sampdoria Genua), Piotr Zieliński (SSC Napoli), Arkadiusz Milik (SSC Napoli) i Krzysztof Piątek (Genoa CFC). Kilku z nich z pewnością zaprezentuje się na boisku.

- Brak Włochów na mistrzostwach świata to była niespodzianka, ale to wciąż mocny zespół, zmotywowany, żeby zostawić za sobą te nieudane dwa lata. To będzie ciężki mecz. Mnie towarzyszyć będą dodatkowe emocje, bo zagram przeciwko kolegom z klubu i z kraju, w którym mieszkam. Nie powiem publicznie, jak grać przeciwko nim, bo nie chcę, żeby we włoskiej lidze to wiedzieli. Troszkę bym sobie dołki kopał – stwierdził Szczęsny.

Transmisja meczu Ligi Narodów Włochy - Polska w Polsacie Sport. Początek o godz. 20:35. Spotkanie będą komentować Mateusz Borek i Tomasz Hajto. Wcześniej, bo od 17:30, zapraszamy na przedmeczowe studio.