„Gareth Southgate powiedział swoim zawodnikom, że ich największym zadaniem w trakcie trwania Ligi Narodów jest przekonać siebie, że tegoroczny występ na mistrzostwach świata nie był dziełem przypadku” – pisze The Independent. Przypomnijmy, że Synowie Albionu dotarli do strefy medalowej rosyjskiego mundialu i ostatecznie, zbierając pochlebne recenzje, zajęli czwarte miejsce.

 

Przed Anglikami kolejne wyzwanie w postaci rozgrywek Ligi Narodów UEFA. Ich pierwszym rywalem będzie nie byle kto, bowiem podrażniona ostatnimi niepowodzeniami na wielkich imprezach reprezentacja Hiszpanii. Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego na tym samym mundialu, na którym ich sobotni przeciwnicy zaprezentowali się z dobrej strony, odpadła już na etapie 1/8 finału po rzutach karnych przeciwko Rosjanom. Wówczas tymczasowym selekcjonerem kadry był Fernando Hierro, którego zastąpił Luis Enrique. Przed byłym szkoleniowcem FC Barcelony spore wyzwanie, ale tamtejsi kibice liczą, że to właśnie ten człowiek jest w stanie przenieść sukcesy osiągane z Dumą Katalonii do drużyny narodowej.

 

Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w tej samej grupie, w której są Anglia i Hiszpania znajduje się jeszcze wicemistrz świata – Chorwacja, to należy zdać sobie sprawę, że każdy punkt jest na wagę awansu lub utrzymania się w Dywizji A.

 

Sobotni mecz odbędzie się na Wembley, co jeszcze bardziej dodaje smaczku tej rywalizacji. „Southgate zaznaczył swoim podopiecznym, że muszą być bardziej agresywni oraz odważni na boisku, jeżeli chcą zostać topowym zespołem” – to cytat z Daily Mirror. Ta sama gazeta zastanawia się nad wyjściowym składem, sugerując, że w podstawowej jedenastce wybiegnie m.in. Marcus Rushford. Z kolei The Daily Telegraph uważa, że Joe Gomez może dostać swoją szansę od pierwszych minut, wespół z Luke Shaw i Dannym Rose.

 

Hiszpańskie media takie jak Marca oraz Sport mówią o „mitycznym miejscu jako początek nowej ery Luisa Enrique”, podkreślając, że byłemu piłkarzowi będzie dane zadebiutować na legendarnym londyńskim obiekcie, a także, że „pierwszym rywalem, który przetestuje nowy projekt Enrique jest Anglia. Pochodzący z Asturii trener postawił na Sergio Ramosa i rozwiał wątpliwości kto jest pierwszym bramkarzem”. Ci drudzy piszą o „rewolucji”, która powinna nastąpić w kadrze.

 

Kto lepiej zainauguruje rozgrywki Ligi Narodów? Która gwiazda będzie błyszczeć najjaśniej w sobotni wieczór? Czy Anglicy pójdą za ciosem po udanym mundialu, a może nowa era reprezentacji Hiszpanii odciśnie swoje piętno już teraz? Pytań jest wiele, a odpowiedzi powinniśmy poznać na murawie.

 

Transmisja meczu Anglia – Hiszpania od godz. 20:35 w Polsacie Sport. Od godz. 20:00 początek przedmeczowego studia.