Całe zdarzenie wyglądało katastrofalnie. Shaw po starciu z Carvajalem, jak rażony piorunem padł na murawę. Po długiej pomocy służb medycznych, założeniu maski tlenowej piłkarz opuścił boisko na noszach.

 

Chwilę po tej sytuacji Sky Sport podał informację, że z obrońcą wszystko jest w porządku i już rozmawiał przez telefon ze swoją rodzinę. Sam zawodnik postanowił uspokoić także zmartwionych kibiców i podziękował im za wsparcie na Twitterze, a także obiecał szybki powrót do gry.

 

Obrońca Manchesteru United wrócił do reprezentacji Anglii po ponad roku przerwy w wielkim stylu. Już na początku spotkania zapisał na swoim koncie fantastyczną asystę, a jego podanie na gola zamienił klubowy kolega Marcus Rashford.

 

Cała sytuacja w załączonym materiale wideo.