O wpadkach organizatorów tegorocznych MŚ w siatkówce piszemy nie po raz pierwszy. Już przed turniejem tak kombinowali przy jego terminarzu, regulaminie i zasadach (choćby słynna sprawa "12" czy "14" zawodników w składzie meczowym), że sami się w tych kombinacjach pogubili... W meczu otwarcia Bułgaria – Finlandia (3:0) zapomnieli o pierwszej przerwie technicznej.

 

Polacy z "wzorową" organizacją turnieju zetknęli się już po pierwszym treningu w Warnie. Bułgarzy nie zapewnili im transportu z siłowni. Zadowoleni z tej sytuacji byli chyba tylko miejscowi taksówkarze...

 

"Nasi siatkarze z siłowni wracali dziś na własną rękę... Ciekawe "urozmaicenie" ze strony organizatorów" – przeczytaliśmy na twitterowym profilu "Polska Siatkówka".

 

Polscy siatkarze w swym pierwszym meczu turnieju zmierzą się z Kubańczykami (środa 12 września, godzina 19.30; transmisja – Polsat Sport, Super Polsat). Jednym z grupowych rywali biało-czerwonych będą współgospodarze mistrzostw – Bułgarzy.