- W przyszłym roku chciałbym stoczyć walkę na moje pięćdziesiąte urodziny. Mam plan, by zmierzyć się w Białymstoku z moim przyjacielem Rickym Hattonem, od którego otrzymałem ofertę. W przeszłości bił się on z takimi pięściarzami jak Floyd Meyweather Jr czy Manny Pacquiao, więc na pewno byłoby to świetne widowisko - stwierdził w magazynie Puncher Extra Time Snarski.

Hatton jest legendą kategorii lekkopółśredniej, w której wywalczył liczne tytuły mistrzowskie, natomiast w 2006 roku pokonał Luisa Collazo (38-7, 20 KO) zdobywając również mistrzostwo świata kategorii półśredniej (WBA). Rok wcześniej magazyn "The Ring" przyznał "The Hitmanowi" tytuł "Pięściarza Roku". Ze względu na liczbę sukcesów w ciągu całej kariery, portal BoxRec uznał go zaś za najlepszego brytyjskiego zawodnika kategorii lekkopółśredniej w historii (trzecie miejsce w Europie i jedenaste na całym świecie).

Starszy o dziesięć lat Snarski ma co prawda mniej sukcesów na swoim koncie, jednak i on w 2000 roku sięgnął po tytuł IBF Intercontinental wagi super piórkowej po wyrównanym pojedynku z Włochem Vincenzo Belcastro (32-13, 4 KO). Rok później miał szansę, by zostać mistrzem Europy wagi lekkiej, jednak przegrał z obrońcą tytułu Stefano Zoffem (42-12, 17 KO). Ostatnią walkę stoczył - po czteroletniej przerwie - 7 października 2017 roku z Richardem Walterem (7-12, 6 KO), z którym wygrał przez techniczny nokaut. Snarski zajmuje się również trenowaniem, jest założycielem grupy promotorskiej "Wschodzący Białystok Boxing Team".

Ewentualne starcie Hattona ze Snarskim byłoby niewątpliwym hitem i z pewnością cieszyłoby się zainteresowaniem. Czy występującym - w latach świetności - w dwóch różnych kategoriach wagowych pięściarzom rzeczywiście uda się stanąć razem w ringu? Przekonamy się już wkrótce!

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.