Wychodząc na murawę 8 września z Irlandią Północną Edin Džeko zrównał się liczbą meczów z Emirem Spahiciem, który do tej pory najwięcej razy zakładał narodowe barwy (94). Dobry występ Džeko okrasił asystą przy trafieniu Harisa Duljevicia, a Bośnia i Hercegowina wygrała to spotkanie 2:1, świetnie zaczynając występy w Lidze Narodów UEFA.

Po powrocie z Belfastu do Sarajewa, piłkarz AS Roma nie mógł do końca skupić się na kolejnym spotkaniu z Austrią, bowiem czekało go inne bardzo ważne wydarzenie. Bośniacki napastnik kończył bowiem trzyletnie studia na uniwersytecie w Sarajewie na kierunku "Zarządzanie w sporcie". O fakcie otrzymania dyplomu przez kapitana reprezentacji, poinformował rzecznik bośniackiej federacji Slavica Pecikoza na oficjalnej konferencji prasowej. Džeko tym samym uzyskał tytuł doktora.

Kilkadziesiąt godzin później były gracz Manchesteru City wyprowadził swoich kolegów na kolejny mecz Ligi Narodów z Austriakami. Rozpoczynając pojedynek w wyjściowej jedenastce został samodzielnym rekordzistą jeśli chodzi o występy w reprezentacji Bośni i Hercegowiny, których uzbierał aż 95. To jednak nie koniec. W 78. minucie Džeko przesądził o zwycięstwie Bośniaków nad Austrią, strzelając swojego 53. gola w kadrze. Pod tym względem również jest najlepszym Bośniakiem w historii.

Po dwóch kolejkach Ligi Narodów, Bośnia i Hercegowina zajmuje pierwsze miejsce w Grupie 3 Dywizji B.