Do pojedynku z Śląskiem piłkarze Zagłębia przystąpią po porażce z Miedzią (0:2) w prestiżowych derbach zagłębia miedziowego. Trener Lewandowski na przedmeczowej konferencji przyznał, że pierwsze dni po tym spotkaniu nie były ciche w klubie.

- Pierwszy tydzień nie był łatwy, było głośno, ale czasami trzeba wstrząsnąć zespołem. Dużo i mocno rozmawialiśmy. Bardzo dobrze, że mamy już teraz następny mecz derbowy z Śląskiem. Wiem, że zawaliliśmy w Legnicy i chcemy się zrehabilitować. Jesteśmy gotowi do walki – dodał szkoleniowiec.

Będą to 41. derby Dolnego Śląska między Zagłębiem a Śląskiem w ekstraklasie (17 wygranych Zagłębia, 8 remisów, 15 zwycięstw Śląska). Na boisku obie ekipy mierzyły się z sobą jednak jeden raz mniej, bo pod koniec sezonu 1996/97 drużyna z Oporowskiej z powodów finansowych została wycofana z ligi i pojedynek z lokalnym rywalem w ostatniej kolejce nie został rozegrany. Lubinianom przyznano walkower, a wrocławianie zostali zdegradowani do ówczesnej drugiej ligi.

Lewandowski zapewnił, że nie tylko dla kibiców, ale także dla niego pojedynek z Śląskiem jest czymś wyjątkowym.

- Derby są zawsze czymś bardzo ważnym. Jestem z tego miasta i chciałbym chodzić z podniesioną głową po ulicach. Dla mnie to też prestiżowe spotkanie. Jestem przekonany, że to co się stało dwa tygodnie temu w Legnicy, teraz się nie przytrafi – dopowiedział.

Zagłębie przystąpi do piątkowego meczu osłabione brakiem Alana Czerwińskiego. Prawy obrońca ekipy z Lubina zerwał więzadła i w tym roku na boisko już nie wybiegnie. Lewandowski nie ukrywał, że to duża strata dla jego zespołu.

- Alan był jednym z najlepszych zawodników naszej drużyny. Trudno szybko znaleźć na tę pozycję zastępców. Jego stroną szło dużo naszych ataków. Mamy przygotowany wariant zastępczy i zabezpieczymy prawą stronę, a także będziemy starali się dalej być tam aktywni ofensywnie. Szkoda Alana, ale życie idzie dalej. Jestem przekonany, że zawodnik, który zagra na tej pozycji da z siebie wszystko – skomentował Lewandowski.

W poprzednim meczu obu ekip w listopadzie zeszłego roku górą był Śląsk (1:0) po golu Piotra Celebana zdobytym w ostatniej minucie spotkania.

W ostatnich pojedynkach w Lubinie górą jednak przeważnie byli gospodarze lub padał remis. Ostatni raz Zagłębie dało wywieść wrocławianom trzy punkty w 2011 roku, kiedy przegrało 1:5. Początek meczu Zagłębie – Śląsk w piątek o godz. 18.