Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli rozgrywki. Po szybkim zwycięstwie nad Finlandią 3:0 przyszedł jednak czas na porażkę z Iranem 1:3. W piątek musieli zmierzyć się z innym zespołem, który nie należy do faworytów. Podopieczni Plamena Konstantinowa nigdy wcześniej nie mieli okazji mierzyć się z ekipą z Portoryko w oficjalnym spotkaniu. Można było się jednak spodziewać, że nie będzie to dla nich równorzędny rywal.

Stwierdzenie to udowodnił już pierwszy set wygrany przez gospodarzy 25:16. Podobnie przebiegała druga partia. Bułgarzy nie dali swoim przeciwnikom żadnych szans również w następnym secie i w mgnieniu oka rozstrzygnęli losy spotkania.

To drugie zwycięstwo reprezentacji Bułgarii na tym turnieju. Sześć zgromadzonych punktów pozwala gospodarzom zajmować trzecie miejsce w tabeli grupy D. W następnym spotkaniu zmierzą się oni z Kubą, która jak dotąd jeszcze nie wygrała.

Bułgaria - Portoryko 3:0 (25:16, 25:18, 25:21)

Bułgaria: Svetoslav Gotsev, Nikolay Uchikov, Georgi Seganov, Valentin Bratoev, Viktor Yosifov, Nikolay Penchev, Teodor Salparov (L) oraz Rozalin Penchev, Teodor Todorov

Portoryko: Pablo Guzman, Angel Perez, Maurice Torres, Sequiel Sánchez, Jonathan Rodriguez, Jessie Colon, Dennis Del Valle (L) oraz      Edgardo Goas, Pedro Nieves, Eddie Rivera, Ezequiel Cruz Lozada, Arnel Cabrera Rivera (L)