Najczęściej w meczach reprezentacji Rosji to właśnie ten zespół uchodzi za faworyta. Jest jednak pewien problem, bowiem podobnie jest w przypadku ekipy ze Stanów Zjednoczonych. Oznacza to, że w sobotni wieczór emocji nie może zabraknąć.

Siatkarze Sbornej mają za sobą dwa łatwe starcia z Australią i Rosją. W żadnym z nich aktualni mistrzowie Europy nie dali rywalom wygrać choćby jednego seta. Amerykanie również dwukrotnie wygrali, lecz za każdym razem musieli rozgrywać aż pięć setów. Na rozpoczęcie podopieczni Johna Sperawa mieli twardy orzech do zgryzienia, bowiem czekała na nich reprezentacja Serbii. Zmęczeni ciężkim pojedynkiem siatkarze USA z trudem pokonali Australię.

Zespoły te w przeszłości mierzyły się ze sobą aż 30 razy! Bilans przemawia na korzyść Rosjan, którzy siedemnastokrotnie wychodzili z nich zwycięsko. Czy tym razem będzie podobnie?

Transmisja meczu USA - Rosja od godz. 21.05 w Polsacie Sport News. Komentują Adam Romański i Ireneusz Mazur.