Była taka opcja, żeby Robert usiadł na trybunach, jednak on chciał usiąść z kolegami na ławce rezerwowych. Czy koncepcja na brak Lewandowskiego w meczu z Irlandią była jeszcze przed zgrupowaniem?
 
"Tak, gdy pojechałem na otwarcie Bundesligi i mecz z Hoffenheim, rozmawiałem z trenerem Niko Kovacem i samym zawodnikiem, przekazałem wówczas, że taka jest koncepcja. To była moja decyzja, w meczu z Irlandią chciałem zagrać na dwóch napastników i sprawdzić inny wariant. Robert będzie do Świąt Bożego Narodzenia grał mecze co trzy dni. Dałem szansę innym, w tym zadebiutować Krzyśkowi Piątkowi" - powiedział selekcjoner.
 
Borkowi zabrakło konkretnego komunikatu, że w drugim meczu gramy bez Roberta Lewandowskiego. Kibice często głoszą opinię, że są zawiedzeni, bo nie zagrał Lewandowski. "Na kadrę powinno się chodzić niezależnie od tego, kto w niej zagra" - powiedział prowadzący. 
 
Czy w tym wypadku mogło także chodzić o jubileuszowy setny mecz w kadrze? Przed towarzyskim meczem z Irlandią 30-latek miał na swoim koncie 99 występów. "Jak ludzie zobaczyli Lewandowskiego w protokole, mogli pomyśleć, że wybiera sobie jubileusze" - zaczął dyskusję Borek.
 
"Mógłbym zrozumieć Roberta, który znaczy tyle dla polskiej piłki, że chciałby zagrać swój setny mecz w innych okolicznościach, a nie wejść na kilka minut. Lewandowski zasługuje na to, żeby swój setny mecz zagrać na Stadionie Śląskim, który jest ikoną naszej piłki. To ma być ukoronowanie jego kariery reprezentacyjnej" - skomentował Brzęczek.
 
Dyskusja z Cafe Futbol w załączonym materiale wideo.