MŚ w siatkówce: Wymęczone zwycięstwo Finów

Siatkówka

W pierwszym niedzielnym spotkaniu grupy D mistrzostw świata siatkarze Portoryko przegrali w Warnie z Finlandią 2:3. W drugim meczu Kuba zagra z Bułgarią. Polacy wrócą do rywalizacji w poniedziałek i zmierzą się z reprezentacją Iranu.

Siatkarze Portoryko są uznawani za najsłabszą drużynę grupy D. W poprzednich meczach przegrali kolejno z Iranem (0:3), Polską (0:3) oraz Bułgarią (0:3). Nieco inaczej było w konfrontacji z Finami, którzy przystąpili do tego meczu po sobotniej porażce 1:3 z Polską. We wcześniejszych grach Finowie ulegli Bułgarii (0:3), ale ograli 3:1 Kubę. W tej sytuacji mecz przeciwko Portorykańczykom był dla nich w praktyce grą o awans do kolejnej rundy.

 

Spotkanie to, delikatnie mówiąc, nie stało na najwyższym poziomie. Obie ekipy robiły wszystko, by udowodnić kibicom, że siatkówka jest grą błędów. Pierwszy set to zdecydowane zwycięstwo siatkarzy Suomi (19:25). Druga partia była już bardziej wyrównana. Portorykańczycy w końcówce uzyskali nawet przewagę (22:21), kluczowe piłki padły jednak łupem Finów, którzy zamknęli seta skutecznym blokiem (23:25).

 

Trzecia odsłona toczyła się przy przewadze reprezentacji Finlandii, która w końcówce była dwa kroki od zwycięstwa (20:23). Portorykańczycy jeszcze raz poderwali się jednak do walki, a skutecznością błysnął rozgrywający swój najlepszy mecz na tych MŚ Maurice Torres. Doprowadzili do rywalizacji na przewagi i wygrali tę wojnę nerwów 29:27.

 

To zwycięstwo wyraźnie rozochociło siatkarzy z Portoryko, którzy w kolejnym secie dotrzymywali kroku rywalom. Na słabszą postawę swej drużyny nie potrafił zareagować trener Tuomas Sammelvuo. W końcówce siatkarze z Karaibów zmiażdżyli rywali, wygrali cztery akcje z rzędu i wywalczyli piłkę setową (24:20). Po skutecznym ataku Ezeqiuela Cruza obie ekipy mogły przygotowywać się do tie-breaka.

 

Decydującą partię lepiej rozpoczęli Finowie, którzy przy zmianie stron mieli dwa oczka zaliczki (6:8). W końcówce jeszcze powiększyli dystans i spokojnie zmierzali po zwycięstwo. Elviss Krastins zakończył to spotkanie skutecznym atakiem (10:15). Wymęczone zwycięstwo zagwarantowało reprezentacji Finlandii awans do kolejnej rundy MŚ.

 

Najlepiej punktowali: Maurice Torres (37), Jonathan Rodriguez (11), Eddie Rivera (10) – Portoryko; Elviss Krastins (18), Urpo Sivula (16), Antti Makinen (15), Sauli Sinkkonen (13) – Finlandia.

Portoryko – Finlandia 2:3 (19:25, 23:25, 29:27, 25:21, 10:15)

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze