Mistrzostwom świata w siatkówce, które rozpoczęły się przed kilkoma dniami w Bułgarii i we Włoszech, od początku towarzyszy nieciekawa atmosfera. Zaczęło się już kilka tygodni temu, gdy Vital Heynen zaczął głośno mówić o tym, że już po losowaniu zmieniono regulamin turnieju. W związku ze zmianą tylko zwycięzca polskiej grupy pozostanie na drugą fazę grupową w Warnie.

 

Teraz na jaw wyszła kolejna nieścisłość regulaminu, która spowodowała wiele dywagacji. O zmianie dyskutowali eksperci w studiu Polsatu Sport. - Okazuje się, że w ostatnich 24 godzinach wywiązała się mała aferka. Jeden z trenerów drużyny, która nie gra w naszej grupie, skontaktował się z Marcinem Lepą, pytając go co decyduje o rozstawieniu w drugiej fazie grupowej. Czy zabieramy punkty i zwycięstwa czy zabieramy tylko punkty? Okazało się, że w handbooku napisane jest tak: "Do drugiej fazy grupowej drużyny zabierają wszystkie punkty zdobyte w pierwszej fazie..."

 

- Nie ma natomiast ani słowa o stosunku zwycięstw do porażek. I zaczęła się mała wojenka - niektóre federacje ze sobą walczyły. Federacja francuska i brazylijska wolałyby zabrać punkty do kolejnej fazy, a nie zabierać tam porażek. To też wpływałoby na ewentualne podejście do kolejnych spotkań... i wybór grupy, do której się trafia. Podobno naprawdę było gorąco - powiedział Jerzy Mielewski.

 

Do słów prowadzącego studio odniósł się Wojciech Drzyzga. - Dwie rzeczy się zmieniają diametralnie i powstaje jedno pytanie: jak będzie układana tabela już po rozpoczęciu drugiej fazy? Czy wrócą zwycięstwa jako czynnik decydujący? I co z tymi punktami, które nie pasowały do zwycięstw. To będzie niespójność z dwóch faz. Nie wiem jak to będzie rozwiązane. Druga rzecz to przestrzeń do tych kalkulacji, czy aby nie opłacałoby się minąć grupy, która może się stworzyć z mocnych ekip - stwierdził Drzyzga.

 

Reakcja światowej federacji na zamieszanie była błyskawiczna. Na wniosek PZPS-u, FIVB doprecyzuje regulamin i roześle jeszcze w poniedziałek specjalny komunikat do wszystkich uczestników mistrzostw, iż do drugiej rundy zaliczane będą zarówno punkty, jak i zwycięstwa.

 

 

Dyskusja w studiu w załączonym materiale wideo.