- Miło mi poinformować, że podjąłem decyzję o pozostaniu w Toruniu na kolejny rok. Po ciężkim początku w mijającym sezonie, czułem się tu naprawdę dobrze i wierzę, że 2019 będzie wspaniałym rokiem dla klubu. Dziękuję za wsparcie – napisał Iversen.

Faktycznie początek sezonu nie był imponujący w wykonaniu Iversena. Po siedmiu spotkaniach rundy zasadniczej miał średnią zaledwie 1,32 punktu na bieg. Wszystko z powodu kontuzji, której nabawił się jeszcze pod koniec sezonu 2017. W maju poddał się zabiegowi, po którym wrócił na właściwe tory. Kolejne siedem spotkań w wykonaniu „Puka” to średnia 2,33, co przełożyło się na końcową średnią sezonu 1,810.

Grodu Kopernika nie opuści także lider zespołu, Australijczyk Jason Doyle, który dla Get Well zdobywał średnio 2,048 punktu na bieg. Wiadomo także, iż piąty zespół tegorocznych rozgrywek ekstraligi nadal prowadzić będzie Jacek Frątczak. Prezes toruńskiego klubu Ilona Termińska zapowiada, że w ciągu kilkunastu dni znany będzie pełny skład zespołu na rok 2019. Zgodnie z jej deklaracją większość obecnego składu ma zostać w klubie.

- Myślę, że w przeciągu kolejnych dwóch tygodni poznamy kolejne nazwiska. Na pewno z początkiem listopada ogłoszony będzie już cały skład na przyszły sezon. Potem już ciężka praca podczas treningów i oczekiwanie na kolejne rozgrywki. Jak nigdy jestem przekonana, że nasi kibice będą z nas dumni – zdradziła na internetowej stronie klubu.