Oba zespoły bardzo przeciętnie rozpoczęły tegoroczny sezon. Ekipa prowadzona przez Leonardo Jardima po 5. kolejkach zajmuje odległe piętnaste miejsce w Ligue 1. Zespół portugalskiego szkoleniowca wygrał zaledwie jeden mecz. Jednak wtorkowy rywal Glika i spółki - Atletico również nie zachwyca w rozgrywkach La Liga. Po 4. kolejkach drużyna Diego Simeone plasuje się na 9. miejscu. Madrytczycy odnieśli również tylko jedno zwycięstwo w tym sezonie na własnym podwórku. Dlatego możemy spodziewać się wielkich emocji, bowiem obie ekipy chcą wrócić na zwycięską ścieżkę.

 

W letnim okienku transferowym Monaco opuściło kilku ważnych zawodników. Aż 70 milionów euro klub z Księstwa zarobił na Lemarze, którego kupiło właśnie Atletico. Z kolei 45 mln euro zapłacił za Fabinho Liverpool. Natomiast wicemistrzowie Francji na zakup objawienia mistrzostw świata w Rosji - Aleksandra Golovina - przeznaczyli 30 mln euro. Ekipę ze stadionu El Wanda Metropolitano oprócz wspomnianego Lemara wzmocnili Gelson Martins ze Sportingu Lizbona oraz Rodri z Villarreal.

 

Monaco dziesięć razy grało u siebie przeciwko hiszpańskim drużynom. I ten bilans jest bardzo korzystny, gdyż wygrało aż sześć razy, trzy zremisowało i zaledwie raz przegrało. Porażka miała miejsce dawno temu w 1994 roku z Barceloną. Atletico dotąd grało we Francji sześciokrotnie. Ostatnio raz w 2011 roku i wtedy padł remis z Rennes. W pozostałych spotkaniach odniosło jedną wygraną, trzy razy padł remis i raz Hiszpanie musieli uznać wyższość rywali.

 

Transmisja meczu grupy A, AS Monaco - Atletico Madryt w Polsacie Sport Premium 1 od godziny 20:50. Spotkanie skomentują Bożydar Iwanow i Paweł Golański. Początek studia przedmeczowego od godziny 17:00. 

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – nowy sezon 2018/2019 Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA w nowych kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym PolsaciePlusie i IPLI.