Marcin Lepa: Na ile wy, młodsi zawodnicy, potrzebujecie jeszcze stabilizacji i doświadczenia, a na ile jesteście pewni i przekonani o swojej wartości?

Aleksander Śliwka: Potrzebujemy tych bardziej doświadczonych zawodników, bo oni są dla nas wzorem profesjonalizmu i wzorem do naśladowania poza boiskiem. Na takim turnieju, jak mistrzostwa świata, na których już byli, oni dzielą się z nami tym jak się zachować, jak się regenerować, jak oszczędzać siły. To są bardzo ważne sprawy i myślę, że taka zdrowa relacja też jest bardzo ważna.

Sportowiec zawsze ma wysokie ambicje. Na ile twoje ambicje są takie, że walczysz i ciągnie cię do pierwszej szóstki, a na ile uznajesz, że jesteś człowiekiem, który ma wykorzystać to, co dostanie?

Każdy czeka na swoją szansę. Zawodnicy, którzy grali mniej chcieliby w większym wymiarze pomóc swojemu zespołowi i uczestniczyć w zwycięstwach, ale zdajemy sobie sprawę, że to jest bardzo długi turniej i każdy dostanie swoją szansę. Pomaganie drużynie nie ogranicza się tylko do grania, a poza tym wszyscy poprzez wspólną pracę wszyscy tu przyjechaliśmy w jednym celu, a ten cel jest drużynowy. Nie jest ważne to, co mamy na plecach, tylko to, co mamy na piersi.

Cała rozmowa z Aleksandrem Śliwką w załączonym materiale wideo.