Dotyczy ona zasady przepychania piłki o blok podczas walki na siatce. FIVB wreszcie ustosunkowała się w tej sprawie i określiło, że można stosować tego typu zagranie, ale pod warunkiem, że zawodnik nie będzie zmieniał jej kierunku. Na odprawie technicznej dowiedzieli się o tym trenerzy Vital Heynen oraz Laurent Tille, który prowadzi reprezentację Francji.

 

To nie jest pierwsze zamieszanie organizacyjne związane z tegorocznymi mistrzostwami świata we Włoszech i Bułgarii i prawdopodobnie nie będzie ono ostatnie. Niemal każdego dnia docierają informacje o problemach w różnych aspektach – począwszy od transportu lotniczego, gubienia bagaży, warunkach w hotelach, czy braku autokarów dla poszczególnych zespołów.

 

Na szczęście do tej pory nie miało to żadnego wpływu na naszych siatkarzy, którzy zmagania w drugiej rundzie rozpoczną z kompletem punktów, a ich pierwszym rywalem będzie Argentyna.