W ekstraklasie Manchester City ma cztery zwycięstwa i remis i cały czas trzyma kontakt z Chelsea i Liverpoolem, które zgromadziły po 15 punktów. Jednak start w Champions League był nieudany. Porażkę na własnym stadionie z trzecim zespołem Ligue 1 w ubiegłym sezonie można uznać za sensację.

"Po prostu nie byliśmy wystarczająco dobrzy, zwłaszcza w pierwszej połowie. Nasz pressing nie był tak skuteczny jak zwykle" - ocenił portugalski pomocnik Bernardo Silva, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.

Mecz w sobotę o 16 w Walii może pomóc szybciej zapomnieć o niepowodzeniu podopiecznym hiszpańskiego trenera Josepa Guardioli, który w Champions League był zawieszony i oglądał spotkanie z trybun.

Cardiff City jeszcze nie wygrało ligowego meczu w tym sezonie. Z dwoma punktami zajmuje 17. miejsce. Obrońca Souleymane Bamba uważa jednak, że piłkarze walijskiego klubu mają powody do optymizmu.

"Nasza gra wygląda dobrze. Graliśmy z rywalami z najwyższej półki, wiadomo, że wtedy jest trudno. Wyciągniemy wnioski z meczu z Chelsea (1:4) i to, co było pozytywne, zaprezentujemy także w spotkaniu z Manchesterem City. Myślę, że mamy szansę" - powiedział zawodnik z Wybrzeża Kości Słoniowej, cytowany na oficjalnej stronie internetowej zespołu.

W tym samym czasie, tj. w sobotę o 16, swoje spotkanie rozegra Liverpool. Podopieczni Niemca Juergena Kloppa są w zupełnie innym nastroju niż "The Citizens" - we wtorek wygrali w LM z Paris Saint-Germain 3:2, a jedną z bramek zdobył Roberto Firmino. Nie wiadomo było, czy Brazylijczyk, który doznał groźnie wyglądającego urazu oka, w ogóle będzie mógł wystąpić. W środę "Bobby" trenował w specjalnych okularach ochronnych, ale nie uskarżał się na żadne problemy.

Rywalem "The Reds" na Anfield będzie Southampton - klub, z którego Liverpool ściągnął w ostatnich latach wielu zawodników. Wśród nich są Chorwat Dejan Lovren, Senegalczyk Sadio Mane, Holender Virgil van Dijk czy Adam Lallana. Zawodnikiem gości jest Jan Bednarek, który na razie nie łapię się do kadry meczowej.

Prowadząca w tabeli Chelsea Londyn zmierzy się w niedzielę o 14.30 z West Ham United. "Młoty" ostatnio odniosły pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, jednak Fabiańskiemu jeszcze ani razu nie udało się zachować czystego konta. Londyńczycy stracili 11 goli - to drugi najgorszy wynik w lidze.

Szósta kolejka zakończy się meczem Arsenalu Londyn z Evertonem w niedzielę o 17.