Wystarczy wziąć udział w sondzie, jaka znajduje się w mediach społecznościowych Anglika. Opcje są trzy: Deontay Wilder (40-0, 39 KO), Tyson Fury (27-0, 19 KO) oraz Dillian Whyte (24-1, 17 KO). Do godziny 16:17 w poniedziałek oddano ponad 460 tysięcy głosów! Zgodnie z przewidywaniami prowadzi Amerykanin, na którego wskazała ponad połowa ankietowanych.

To nie jest pierwsza taka akcja Anglika. W maju zeszłego roku szukał pomocy u fanów przy wyborze... pseudonimu. Nie wszystko poszło jednak po jego myśli, gdyż przez długi czas prowadziła opcja "PED" sugerująca, że mistrz znajduje się pod wpływem niedozwolonych środków.

Joshua jest mistrzem świata od kwietnia 2016 roku, kiedy to zdobył pas IBF po pokonaniu Charlesa Martina. Po tytuł organizacji IBO oraz WBA sięgnął rok później, nokautując Władimira Kliczkę. Z kolei pas z ramienia WBO dołożył do kolekcji w marcu po wypunktowaniu Josepha Parkera.