Bez wątpienia faworytem wtorkowego spotkania będzie Lech. Poznaniacy nie są jednak w najlepszym momencie sezonu, bowiem od pięciu kolejek w Lotto Ekstraklasie nie odnieśli zwycięstwa. W ostatnim meczu ligowym przegrali z Arką Gdynia 0:1. Piłkarze ŁKS mogą więc upatrywać swojej szansy w kiepskiej dyspozycji rywali.

 

Podopieczni Kazimierza Moskala radzą sobie bardzo dobrze po powrocie do Fortuna 1 Ligi. Z dorobkiem siedemnastu punktów zajmują piąte miejsce w zestawieniu. Łodzianie mają za sobą bardzo pracowity tydzień, bowiem musieli rozegrać dwa spotkania ligowe, w których zdobyli cztery punkty. Najpierw pokonali na wyjeździe Puszczę Niepołomice 2:0, a potem bezbramkowo zremisowali przed własną publicznością z GKS-em Tychy.

 

Szkoleniowcem Lecha jest Ivan Djurdević, który jeszcze jako zawodnik dwukrotnie ogrywał łódzki zespół. Zagrał także w ostatnim ligowym meczu tych zespołów. Zdaniem Serba nadchodzące starcie będzie dla jego drużyny meczem o wszystko, bowiem po odpadnięciu z europejskich pucharów i gorszej ligowej dyspozycji jest to szansa na przybliżenie się do pierwszego w sezonie większego sukcesu.

 

- Zawodnicy wiedzą, jaka jest sytuacja. Jesteśmy pod ścianą i musimy dobrze zareagować. Dla nas to bardzo ważny mecz, może nawet ważniejszy niż dla ŁKS. Tutaj w ogóle nie mam mowy o lekceważeniu. To będzie takie spotkanie, gdzie będziemy chcieli złapać oddech - powiedział.

 

ŁKS nie ma nic do stracenia, a może wiele zyskać. To pierwsza okazja do sprawdzenia sił na tle mocnego zespołu. Trener pierwszoligowca zapowiada, że jego zespół "zamierza postraszyć rywala".

 

Wtorkowy mecz będzie piątym pucharowym starciem tych zespołów. Dwie pierwsze potyczki w latach 80. wygrywał "Kolejorz", lecz kolejne dziesięciolecie przyniosło dwa zwycięstwa ŁKS. Ostatni raz kluby te zagrały ze sobą w Pucharze Polski aż 26 lat temu.

 

Gorąco będzie nie tylko na boisku, ale także na trybunach, ponieważ kibice ŁKS-u i Lecha żyją ze sobą w bardzo dobrych stosunkach i zapowiadają, że przygotowali na ten mecz wyjątkową oprawę.

 

Kogo zobaczymy w kolejnej rundzie Pucharu Polski? Odpowiedź poznamy już we wtorek. Transmisja meczu ŁKS Łódź - Lech Poznań od godz. 14:55 w Polsacie Sport.