Obie reprezentacje znają się doskonale. Brazylijczycy i Rosjanie mieli okazję spotkać się w trzeciej fazie turnieju także cztery lata temu. W 2014 roku reprezentanci Kraju Kawy wygrali pewnie 3:0. Canarinhos lepsi okazali się również podczas rywalizacji w Lidze Narodów, gdzie pokonali Rosjan 3:1.

W trwającym turnieju Brazylijczycy również spisują się lepiej. Podopieczni Renana Dal Zotto dość sensacyjnie przegrali jedno spotkanie z Holandią, a Rosjanie dwukrotnie schodzili z parkietu pokonani - z USA oraz Serbią. Dotychczasowe wyniki w trzeciej fazie nie mają jednak znaczenia, a wszystkie reprezentacje rozpoczynają rywalizację z zerowym dorobkiem punktowym.

- Do Turynu przyjechało sześć najlepszych drużyn, brakuje w tej grupie tylko Francji. Mamy ogromną chęć do gry i chcemy pokazać się jak z najlepszej strony. Jesteśmy przygotowani pod względem mentalnym oraz fizycznym - mówił na konferencji szkoleniowiec Brazylii.

- Wszystkie drużyny prezentują wysoki poziom. Chcemy pokazać dobrą siatkówę, niezależnie od rywala. Jesteśmy gotowi na starcie z Brazylią - ocenił Siergiej Szlapnikow, trener Rosjan.

Stawkę grupy I uzupełnia reprezentacja Stanów Zjednoczonych. W grupie J rywalizować będą natomiast Włosi, Serbowie oraz Polacy.

Transmisja meczu Brazylia - Rosja w Polsacie Sport! Start studia od godziny 16:00, spotkania od godziny 16:50.