Polacy zaliczyli lekki trening w Pala Alpitour przed wieczornym meczem z Włochami w 3. rundzie mistrzostw świata. Wszyscy siatkarze brali udział w zajęciach, a nieco krócej ćwiczyli Bartosz Kurek i Artur Szalpuk, czołowi gracze środowego spotkania z Serbami.

Trener Vital Heynen na zajęcia tradycyjnie dotarł już...pieszo. Znany z zamiłowania do długich spacerów szkoleniowiec bez problemu pokonuje dystans ok. 3 kilometrów z hotelu do obiektu, w którym rozgrywane są mecze fazy finałowej MŚ.

 

Humory biało-czerwonym po efektownym zwycięstwie nad ekipą z Bałkanów na treningu dopisywały. Mocnymi atakami ze środka imponował Jakub Kochanowski, który w środę szybko został zmieniony. Nieco szybciej niż reszta kolegów z boiska zeszli Kurek i Szalpuk. Atakujący położył się na brzuchu i w takiej pozycji oglądał poczynania pozostałych kolegów. Przyjmujący z kolei po zabiegach fizjoterapeutycznych siedział w rogu z okładem z lodu na kolanie.


Piątkowe zajęcia miały lekki charakter. Wieczorem biało-czerwonych czeka drugi mecz z rzędu - w ostatnim spotkaniu grupy J zmierzą się z ekipą Italii. Obrońcy tytułu potrzebują seta, by awansować do półfinału z pierwszego miejsca w tabeli. Pewni miejsca w "czwórce" są już Serbowie oraz dwie drużyny z grupy I - USA i Brazylia.

Wielu zawodników pamięta Puchar Świata 2015, kiedy Polsce zabrakło jednego seta do awansu na Igrzyska Olimpijskie. Wtedy nasze marzenia o olimpiadzie zabrały Włochy. Jest to znakomita okazja by zrewanżować się właśnie Italii eliminując ją z mistrzostw świata przed własną publicznością.

Relacja Marcina Lepy dostępna w załączonym wideo

Transmisja meczu Polska - Włochy od godziny 21.05 w Polsacie Sport i Super Polsacie. Studio od godz. 19.30 w Polsacie Sport.