W poprzedniej kolejce Hertha i Bayern zawiodły swoich kibiców. Bawarczycy, grając u siebie tylko zremisowali z Augsburgiem, natomiast stołeczny klub poległ przeciwko Werderowi Brema. W najbliższym starciu obydwie drużyny planują wrócić na zwycięską drogę.

W Berlinie wszyscy liczą na Ondreja Dudę. Słowak zapomniał już o swojej długiej absencji i strzela gole jak na zawołanie. Były piłkarz Legii jest samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców w niemieckiej lidze z czterema trafieniami na koncie. Jak mówi jego kolega z drużyny Salomon Kalou, Duda jest prawdziwą dziesiątka, jakiej potrzebowali.

Bayern również zamierza potraktować ten mecz poważnie. Najlepszym dowodem na to jest powrót Roberta Lewandowskiego do wyjściowej jedenastki. Trener Niko Kovac w poprzednim meczu posadził Polaka na ławce kosztem Sandro Wagnera. Jak zapowiada chorwacki szkoleniowiec to nie koniec zmian w składzie.

 

– Rotacja napastnikami jest z nimi ustalana. Nasza wyjściowa jedenastka będzie się znów różnić. Moją pracą jest utrzymanie zawodników w formie, to ważne, by zachowali świeżość. Kolejne zmiany zobaczycie w spotkaniach za tydzień z Ajaxem oraz Borussią Monchengladbach – powiedział dziennikarzom na przedmeczowej konferencji.

Kovac dwa razy reprezentował berliński klub jako piłkarz. Dla klubu z Olimpiastadion rozgrał 223 spotkania. Co więcej Chorwat urodził się właśnie w stolicy Niemiec.

- W Herthcie mam wielu przyjaciół. Łączy mnie z nimi wiele dobrych wspomnień. Na pewno po meczu będzie okazja, by się spotkać i porozmawiać – zakończył.

W zespole z Bawarii na pewno nie zagra Leon Goretzka, który zmaga się z kontuzją kostki. Za to na pewno zobaczymy w bramce Manuela Neuera, który w ostatnich 17. meczach nigdy nie zaznał smaku porażki w meczach z Herthą.


Natomiast berlińczycy to jedyna drużyna w Niemczech, która nie przegrała z mistrzem Niemiec w trzech ostatnich starciach (trzy remisy).