Nowa hala widowiskowo-sportowa w Gnieźnie, która swoją oficjalną inaugurację miała dwa tygodnie temu, w sobotę przeżyła prawdziwe oblężenie fanów z Torunia i Włocławka. Ci sprawili, że niewielki obiekt pękał w szwach, a koszykarze grali przy momentami ogłuszającym dopingu. Lepiej rozpoczęli włocławianie, którzy wyraźnie chcieli wykorzystać zmęczenie rywala, który jeszcze w czwartek wieczorem rozgrywał w Madrycie zwycięskie spotkanie 2. rundy eliminacji FIBA z Estudiantes.

 

W drugiej kwarcie mistrzowie Polski osiągnęli już momentami przewagę kilkunastu punktów, ale Polski Cukier nie dał się złamać. Sporo ożywienia w poczynania zespołu prowadzonego przez Dejana Mihevca wniósł debiutujący w drużynie Przemysław Karnowski. Sprawiał on spore problemy pod koszem bronionym przez Anwil. Za zmniejszanie strat i "trzymanie" wyniku odpowiadał w tym fragmencie głównie reprezentant Polski Karol Gruszecki - 12 pkt do przerwy.

 

To włocławianie jednak prowadzili schodząc do szatni 37:32 i byli wyraźnie lepsi w trzeciej kwarcie. Wyróżniali się szczególnie podkoszowy Josip Sobin oraz Jarosław Zyskowski. Po tym fragmencie przewaga mistrzów kraju urosła do 12 "oczek". Mecz o Superpuchar miał jednak kolejny zwrot akcji. Po trzech minutach ostatniej kwarty przewaga Anwilu zmalała do zaledwie trzech punktów.

 

Torunianie do remisu doprowadzili na dwie minuty przed końcem (64:64) głównie za sprawą świetnej współpracy rozgrywającego Roberta Lowery'go z podkoszowym Cheikhiem Mbodjem (17 pkt). W Anwilu ciężar trzymania wyniku wziął na siebie Rosjanin Walerij Lichodiej, ale jego skuteczność nie wystarczyła do obrony przewagi. Torunianie rozpędzali się z sekundy na sekundę i wygrali. Wynik ustalił celnym rzutem osobistym Krzysztof Sulima.

 

MVP spotkania o Superpuchar wybrany został Karol Gruszecki.

 

Superpuchar Polski od tego roku nosi imię Adama Wójcika - legendy polskiej koszykówki, który zmarł 26 sierpnia 2017 roku. Wójcik zdobył osiem tytułów mistrza Polski, a po Superpuchar Polski sięgał dwukrotnie. W polskiej lidze zdobył ponad 10 tysięcy punktów.

 

Z kolei hala w Gnieźnie od soboty nosi imię Mieczysława Łopatki (ur. 1939) - czterokrotnego olimpijczyka (1960-1972), wicemistrza Europy z 1963 roku, dwukrotnego brązowego medalisty ME - w 1965 i 1967 roku, a także dwukrotnego mistrza Polski w barwach Śląska Wrocław (1965 i 1970). Jako trener zdobył z wrocławianami osiem złotych medali MP. Łopatka jest wychowankiem Kolejarza Gniezno.

 

Włocławianie zdobyli trofeum rok temu, gdy pokonali po dogrywce Stelmet BC Zielona Góra 92:89. 

 

Polski Cukier Toruń - Anwil Włocławek 72:68 (15:17, 17:20, 9:16, 31:15)

 

Polski Cukier Toruń: Cheikh Mbodj 17, Karol Gruszecki 16, Robert Lowery 10, Przemysław Karnowski 8, Tomasz Śnieg 6, Mikołaj Ratajczak 3, Łukasz Wiśniewski 5, Aaron Cel 4, Bartosz Diduszko 2, Aleksander Perka 0,

 

Anwil Włocławek: Walerij Lichodiej 16, Josip Sobin 13, Jarosław Zyskowski 12, Chase Simon 10, Vladimir Mihailovic 6, Kamil Łączyński 4, Nikola Markovic 3, Jakub Parzeński 2, Michał Michalak 2, Szymon Szewczyk 0, Igor Wadowski 0.