Sandecja w czterech dotychczasowych meczach u siebie zanotowała trzy zwycięstwa i jeden remis, straciła w nich tylko jedną bramkę, ale w niedzielę do Nowego Sącza przyjechał zespół, który dotychczas spisywał się najlepiej ze wszystkich pierwszoligowców na wyjazdach (14 punktów w sześciu potyczkach).

 

W takich przypadkach często kończy się remisem i podobnie było w niedzielę. Żadna z drużyn nie zdobyła bramki, choć ŁKS miał znakomitą okazję w 75. minucie - Maksymilian Rozwandowicz nie wykorzystał rzutu karnego.

 

Mimo remisu spadkowicz z ekstraklasy awansował na drugie miejsce z dorobkiem 21 punktów. Szósty ŁKS wciąż traci do Sandecji trzy punkty.

 

Zdecydowanym liderem jest Raków - 27 pkt, który w najciekawiej zapowiadającym się meczu 12. kolejki pokonał w sobotę w Częstochowie dotychczasowego wicelidera Bytovię Bytów 2:1.

 

Gospodarze objęli prowadzenie w 43. minucie po golu Miłosza Szczepańskiego. Tuż po przerwie wyrównał Filip Burkhardt, a w 62. minucie decydującą bramkę zdobył Sebastian Musiolik.

 

Częstochowianie przewagę nad Bytovią powiększyli do siedmiu punktów. W tym sezonie doznali tylko jednej porażki - w 3. kolejce ulegli na wyjeździe Chojniczance Chojnice 1:2.

 

Bardzo emocjonujący mecz rozegrano w niedzielę właśnie Chojnicach. Gospodarze zremisowali ze Stalą Mielec 2:2 (do przerwy było 1:1), choć praktycznie całą drugą połowę goście grali w... dziewiątkę.

 

Czerwone kartki w końcówce pierwszej części zobaczyli Mateusz Spychała i Rafał Grodzicki ze Stali. W 90. minucie wykluczony został natomiast gracz gospodarzy Hubert Wołąkiewicz.

 

Najwyższe zwycięstwo w tej kolejce odniosło Podbeskidzie Bielsko-Biała. Zajmujący 11. miejsce w tabeli "Górale" przejechali prawie całą Polskę i wygrali na wyjeździe z Wigrami Suwałki 5:0.

 

Ostatnie miejsce opuścił spadkowicz z ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza, który w sobotę wygrał na wyjeździe z przedostatnim GKS Katowice 2:1. Na stadionie przy ul. Bukowej naprzeciw siebie stanęły dwie rozczarowujące w tym sezonie ekipy. Gościom wygraną już w doliczonym przez sędziego czasu gry zapewnił Mateusz Kupczak.

 

Teraz tabelę zamyka Garbarnia Kraków. Beniaminek uległ na wyjeździe Odrze Opole 0:3.