Roman Kołtoń: Regularnie oglądam "Prawdę Siatki" i muszę przyznać, że Jurek Mielewski i Marcin Lepa są tak twórczy, że chyba mnie przebijają! Wchodzą "na żywca" o 1.00 czy 2.00 w nocy i robią show!

 

Mateusz Borek: Romek, ciebie nikt nie przebije...

 

Tomasz Hajto: Jeśli chodzi o siatkówkę, to ja pamiętam mecze Łukasza Kadziewicza, a teraz jest on już ekspertem Polsatu Sport...

 

Mateusz Borek: Ciekawe czemu Tomasz Hajto wymienił Łukasza Kadziewicza... Czy to jest jakaś wzajemna chemia, zbieżność charakteru, umiłowanie życia?

 

Tomasz Hajto: Prawda jest taka, że wiele meczów z jego udziałem było rozgrywanych w Łodzi, więc mieliśmy parę okazji, by się spotkać...

 

W dalszej części programu Hajto porównał również obciążenie fizyczne siatkarzy, piłkarzy oraz... kolarzy!

 

Tomasz Hajto: W siatkówce często gra się mecze codziennie - tak jak nasi reprezentanci na przestrzeni ostatnich kilku dni. W piłce byłoby to niemożliwe, by rozegrać cztery spotkania z rzędu po 90 minut. Nawet w przypadku spotkań co trzy dni, do których dochodzą podróże i przeloty, sportowiec nie jest w stanie nadrobić tego dietą i innymi zabiegami.

 

Ireneusz Mazur: Podobny problem występuje np. w kolarstwie.

 

Tomasz Hajto: To już jest w ogóle ekstremalny przykład - kolarze jeżdżą po 300 km, trzymając wysokie tempo. Kiedyś próbowałem przejechać tak cztery kilometry i nie wytrzymałem... To są naprawdę robocopy!

 

Mateusz Borek: Kiedyś pytałem Piotra Przydziała jaka jest różnica w peletonie między nim, a Lancem Armstrongiem. Powiedział, że do 190. kilometra żadna, ale później, gdy następował ostatni, 30-kilometrowy podjazd, to on umierał, a Lance się dopiero rozkręcał...

 

Najlepsze momenty "Cafe Futbol" w załączonym materiale wideo.