- Kuba już nie ma problemów z plecami, to świetnie. Zapewniła mu to dodatkowa praca wiosną. Brakuje mu jednak minut spędzonych na boisku - mówi Labbadia. 

 

W sześciu meczach bieżącego sezonu Bundesligi Jakub Błaszczykowski nie zagrał ani minuty. Nie pojawiał sie nawet wśród rezerwowych piłkarzy VfL Volfsburg. W meczowej osiemnastce znalazł sie dopiero podczas spotkania szóstej kolejki. Zremisowany 2:2 mecz z Borussią Mönchengladbach obejrzał jednak z ławki rezerwowych. 

 

- Z powowdu udziału w mistrzostwach świata Kuba dołączył do nas cztery tygodnie później niż inni. W trakcie przygotowań, w takiej fazie, w której nie chcieliśmy już niczego zmieniać. To naturalne, że miał zaległości. Renato Steffen, Josip Brekalo i Admir Mehmedi dobrze pracowali i mieli przewagę nad Kubą. A on sprawia mi prawdziwą trudność, ponieważ pracuje świetnie. Jest profesjonalistą i ciągle się stara o lepszą dyspozycję.

 

- Po tych słowach Labbadii wiem, że nic nie wiem - powiedział Roman Kołtoń, na którego prośbę przepytano szkoleniowca z Wolfsburga. - Labbadia na pewno docenia Błaszczykowskiego. Pytanie na ile i jak szybko pozwoli mu grać w tym sezonie. Kłopot ma nie tylko trener klubowy, to również kłopotliwa sytuacja dla Jerzego Brzęczka. Selekcjoner chce wygrywać, zapowiada nawet, że chce powalczyć o zwycięstwo w Lidze Narodów. Jednak wiemy jak to jest z wystawianiem piłkarzy, którzy nie grają w klubie. Mieliśmy przykład w meczu z Włochami, w decydującym momencie Kuba fauluje rywala i jest rzut karny. Przy golu dla Irlandii Kuba został ograny. Ale z drugiej strony wnosi do drużyny ogromne doświadczenie.

 

Czy w takim razie Błaszczykowski powinien zimą zmienić klub? Labbadia mówi, że Kubie brakuje meczów, a przecież to właśnie on nie daje mu szansy gry w lidze. 

 

- Jeśli ktoś Kubie daje mecze, to jest to Jerzy Brzęczek. Jednak na dłuższą metę jest to bardzo trudne. Jestem pewny, że Błaszczykowski zagra w zbliżających się spotkaniach z Portugalią i Włochami. Ale w listopadzie mamy kolejne mecze, towarzyski z Czechami i wyjazdowy z Portugalią w Lidze Narodów. Jeżeli Kuba nie będzie grał w następnych czterech, pięciu kolejkach w Bundeslidze, to jego sytuacja bardzo się skomplikuje. A ten listopadowy mecz z Portugalią może scalić, zbudować drużynę na lata. Tak jak zwycięstwo nad Portugalią zbudowało zespół Beenhakkera, czy wygrana z Niemcami reprezentację Nawałki.

 

W załączonym materiale wideo fragment cyklu "Prawda Futbolu".