Zespół z Paryża za wszelką cenę chciał zmazać plamę z pierwszego spotkania, kiedy to przegrali z Liverpoolem (2:3). W środowy wieczór do stolicy Francji przyjechała, teoretycznie najsłabsza drużyna „grupy śmierci”, Crvena Zvezda. Teoretycznie, bo w poprzedniej kolejce mistrzowie Serbii zremisowali z Napoli 0:0. Piłkarze z Belgradu chcieli powtórzyć ten wynik na gorącym terenie w Paryżu.

Gospodarze od samego początku zdominowali swoich przeciwników. Piłkarze Thomasa Tuchela dłużej utrzymywali się przy piłce, umiejętnie wymieniając podania wzdłuż pola karnego rywali. Ofensywna gra PSG przełożyła  się na wynik już w 20. minucie. Po faulu Vujadina Savica, podręcznikowy rzut wolny ze skraju pola karnego wykonał Neymar, pokonując bramkarza. 120 sekund później wspomniany Brazylijczyk, po podaniu Kyliana Mbappe, podwyższył prowadzenie gospodarzy na 2:0. Następne trafienia przed przerwą dołożyli Edinson Cavani oraz Angel Di Maria.

Drugie 45 minut to kolejne, zmasowane ataki mistrza Francji. Głęboko cofnięci piłkarze z Belgradu za wszelką cenę chcieli uniknąć straty kolejnych bramek, ale w 70. minucie bramkarz Crveny Borjan kolejny raz skapitulował, tym razem po strzale Kyliana Mbappe.  Upragnionego Hat-tricka zdobył wspomniany Neymar. Brazylijczyk ustalił wynik meczu, ponownie, z rzutu wolnego. To pierwszy zdobywca dwóch bramek ze stałego fragmentu gry w meczu od 2009 roku. Honorową bramkę dla gości zdobył Marko Marin.

Paris Saint-Germain – Crvena Zvezda Belgrad 6:1 (4:0)

Bramki: Neymar 20’,22’, 81’ Cavani 37’, Di Maria ’42, Mbappe 70’ – Marin ‘74

PSG: Areola – Meunier – Kimpembe – Silva ( Kehrer ’76) – Bernat – Veratti – Rabiot – Mbappe (Choupo-Moting 76’) – Di Maria – Cavani – Neymar ( Draxler 82’)

Crvena:  Borjan – Causic – Degenek – Fardou Ben (Ebecilio ’73) – Jovicic – Krsticic – Marin – Rodic – Savic (Babic ’46) –Simic (Pavkov 46’) – Stojkovic

Żółte kartki: Stojkovic 68’ , Pavkov 75’