W piątek medale rozdane zostaną w wagach 63, 70, 78, +78 kg kobiet i 81, 90, 100, +100 kg mężczyzn, w sobotę 48, 52, 57 kg kobiet i 60, 66, 73 kg mężczyzn. W niedzielę odbędzie się turniej drużynowy, a zaraz po nim specjalny trening, który poprowadzi główny trener japońskiej reprezentacji Inoue. Jego podopieczni zdominowali wrześniowe MŚ w Baku, zdobywając 17 medali, w tym osiem złotych.
 
"Marząc o medalach igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy, należy zacząć od udanego startu w mistrzostwach Polski. Planuję, aby od przyszłego roku członek kadry narodowej, który nie wystartuje w krajowych zawodach w swojej kategorii wagowej, nie był finansowany przez PZ Judo w startach zagranicznych. Natomiast każdy złoty medalista MP otrzyma szansę występu w reprezentacji w imprezie międzynarodowej rangi Continental Open (Puchar Świata), Grand Prix lub Grand Slam" - powiedział PAP główny selekcjoner biało-czerwonych Mirosław Błachnio.
 
Na liście startowej MP w hali OSiR Praga-Południe przy ul. Siennickiej 40, są praktycznie wszyscy judocy z krajowej czołówki. Jeśli chodzi o obecnie startujących, jak podaje judostat.pl, rekordzistką pod względem liczby tytułów jest Daria Pogorzelec. 28-letnia zawodniczka Wybrzeża Gdańsk ma w dorobku osiem złotych krążków, w tym siedem w wadze 78 kg i jeden w open. W piątek w Warszawie będzie miała szansę triumfować w kategorii 70 kg.
 
"Sześć tytułów ma na koncie Ewa Konieczny (48 kg), a po pięć Agata Ozdoba-Błach (63 kg) i Maciej Sarnacki (+100 kg), który na złoto czeka od 2015 roku" - poinformował PAP prowadzący serwis statystyczny judostat.pl Jarosław Wołowicz, były trener reprezentacji i dyrektor sportowy Polskiego Związku Judo.
 
O czwarty tytuł będzie walczył Szwarnowiecki (81 kg), który podczas niedawnych MŚ w Baku przegrał walkę o brązowy medal.
 
"Uważam, że każdy przeciwnik jest potencjalnie groźny. Najcięższym rywalem będę... ja sam, broniąc tytułu mistrza Polski. Po turnieju chcę wyleczyć drobne kontuzja oraz zadbać o regenerację, dlatego nie wystartuję w Grand Slamie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Możliwe, że w listopadzie wystąpię w Grand Prix w Holandii lub Uzbekistanie. Wszystko zależeć będzie od tego, jak się będę czuł. Start w mistrzostwach świata był dla mnie dużym obciążeniem fizycznym oraz psychicznym” – powiedział PAP Szwarnowiecki, który w Azerbejdżanie wygrał m.in. z mistrzem olimpijskim z Rio de Janeiro Rosjaninem Chasanem Chałmurzajewem.
 
„W mojej koncepcji pracy mistrzostwa kraju są pierwszym krokiem w drodze do rywalizacji międzynarodowej, dlatego cieszy, że obecni i potencjalnie kadrowicze zjawią się w Warszawie. Ten turniej jest swoistym przeglądem armii i sprawdzeniem stanu posiadania polskiego judo. Liczę, że walki dostarczą emocji i pojawią się niespodzianki, a ich sprawcami będą utalentowani młodzi zawodnicy spoza grona wąskiej reprezentacji” – dodał selekcjoner Błachnio.