Najbardziej wyczekiwana walka w historii UFC odbyła się w Las Vegas. Broniący pasa dywizji lekkiej Nurmagomedov pokonał przez poddanie McGregora w czwartej rundzie, co więcej przez większą część pojedynku to on absolutnie dominował. Przypomnijmy, że przed walką obaj byli poważnie skonfliktowani, a kulminacją tego sporu miała miejsce po wygranej "Orła".

 

W magazynie sportów walki Puncher Extra Time gościł Kowalik, menedżer wielu polskich zawodników m.in. kilku występujących w UFC. Skomentował on wydarzenia, które miały miejsce w Las Vegas i wypowiedział się na temat przyszłości Khabiba i McGregora oraz ich pojedynku.

 

- Conor ma duże braki jak na takiego mistrza. Jego problemem jest kondycja i Khabib pierwszą rundę ustawił sobie resztę pojedynku. W trzeciej rundzie wydawało się, że Irlandczyk może wrócić do gry, ale Rosjanin na chłodno realizował swój plan taktyczny. To budzi mój największy podziw. To co wydarzyło się po walce pokazało, że dużo w nim siedziało, ale potrafił odłożyć to na później - stwierdził Kowalik.

 

- Nie ma wątpliwości, że Conora nie interesują pasy czy miejsca w rankingu. On będzie chciał zapewne walczyć z Andersonem Silvą, które odbyło by się w wadze o 14 kg wyższej, lub też z Georgesem St. Pierrem. Czeka na pojedynki z największymi legendami, jego interesują pieniądze. Khabib był sportowo i marketingowo odpowiednią osobą. Nie wyobrażam sobie, że Conor będzie chciał się odbudować ze słabszym zawodnikiem z kategorii lekkiej - dodał.

 

- Tony Ferguson powinien być kolejnym rywalem Khabiba. To pretendent numer "1". Sportowo jest pewnie lepszy niż Conor. Miał już pas tymczasowy, stracił go z powodu kontuzji, ale wrócił wygrał ważną walkę, z dobrym rywalem - powiedział menedżer zawodników MMA.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.