Organizacja KSW zaczyna odkrywać kolejne karty przed grudniową galą w Gliwicach. Podczas KSW 46 zobaczymy m.in. rewanżową walkę Mameda Khalidova z Tomaszem Narkunem. Do rozpiski zostało również dołączone starcie Gamrota z Kleberem Koike Erbstem. Stawką konfrontacji będzie pas kategorii piórkowej. Tym samym polski mistrz kategorii lekkiej jako pierwszy zawodnik w historii może zostać posiadaczem dwóch tytułów w jednym momencie.

 

- Walka Gamrota z Koike została dograna dobry miesiąc temu. Taki był od początku plan na grudniową galę. Cieszę się, że było tak mało przecieków na temat tego zestawienia - powiedział Wojsław Rysiewski.

 

Występ Gamrota w Gliwicach był niemal pewny. Przez długi czas spekulowano, kto może zostać jego przeciwnikiem. W kategorii lekkiej poznaniak pokonał wszystkich potencjalnych rywali na krajowym podwórku, ale zgłosił swoją dyspozycję również na występy w innych kategoriach wagowych.

 

- Gamrot dał nam duże pole do manewru swoimi deklaracjami na temat możliwych walk w różnych kategoriach wagowych. Teraz schodzi do dywizji piórkowej, a później może spróbować swoich sił nawet w półśredniej. Sam jestem ciekawy, jak potoczy się jego przyszłość - ocenił.

 

W mediach społecznościowych od kilku tygodni głośno dyskutowano na temat zatrudnienia Eddiego Alvareza w KSW. Amerykanin niedawno nie przedłużył kontraktu z UFC i pozostaje wolnym zawodnikiem na rynku. Były mistrz Bellatora i UFC prowadzi rozmowy ze wszystkimi największymi organizacjami na świecie.

 

- Negocjacje z Alvarezem stara się prowadzić Martin Lewandowski. Eddie nie spieszy się z wyborem i czeka na najlepszą finansowo ofertę. Ma oferty z każdej dużej organizacji na świecie i do gry z powrotem włączyło się również UFC. Podchodzimy do tego biznesowo. Jeśli się uda, to będzie ok - zdradził dyrektor KSW.

 

Najbliższa gala KSW 46 odbędzie się 1 grudnia.

 

Fragment rozmowy z magazynu sportów walki Puncher Extra Time w załączonym materiale wideo.